wtorek, 3 grudnia 2013

Luźniejszy post, czyli moje odpowiedzi do nominacji z Liebster Blog Award.

     Jakiś czas temu zostałam nominowana do dwóch TAG-ów, więc myślę, że jest to odpowiedni moment by odpowiedzieć na pytania ;) Od razu uprzedzam - nikogo nie nominuję. Wiem, że część dziewczyn nie bierze udziału w tego typu zabawach, a nie chcę nikogo do czegoś zmuszać ;)



1. Kosmetyk bez którego nie wyobrażasz Twojego makijażu?

Oczywiście, szminka! Nigdy nie wychodzę z domu bez pomalowanych ust - o nie! :)

2. Ubranie którego nie może zabraknąć w Twojej szafie?

Jeansy. W zależności od tego, co założymy na górę, możemy wyglądać na luzie albo bardziej elegancko. 

3. Jakie miejsce chciałabyś odwiedzić?

Hiszpania. Od wielu lat marzy mi się wyjazd do tego kraju ;) Jeśli jednak miało by to być miejsce w Polsce - to chciałabym pojechać na Mazury :)

4. Dlaczego piszesz bloga?

Bo to lubię :) Pisanie postów, dzielenie się z Wami moimi przemyśleniami sprawia mi dużo radości.

5. Czy chciałabyś zmienić coś w Twoim życiu?

Chyba nie. Zmiana jednej rzeczy mogłaby zmienić szereg innych wydarzeń w moim życiu. A nie wiem czy tego bym chciała ;)

6. Ulubiony kosmetyk do pielęgnacji?

Krem matujący - jest podstawą mojej codziennej pielęgnacji.

7. Wolisz w weekendy imprezować czy posiedzieć w domu?

Zależy od nastroju ;) Jak mam czas, siłę i chęci - wolę imprezować :) Jednak bywają weekendy, gdzie z chęcią poleżę sobie w łóżeczku z kubkiem gorącej kawy i poczytam sobie książkę.

8. Jakie książki czytasz najczęściej?

     Kryminały, horrory, niekiedy komedie romantyczne ;)

9. W jakim kraju/miejscowości chciałabyś mieszkać?

Tu, gdzie mieszkam. We Wrocławiu :)

10. Gdzie najchętniej spędzasz czas?

W domu, w Muffiniarni, w Starbucksie ;)

11. Z czym kojarzy Ci się Twoje dzieciństwo?

Z ciągłym spędzaniem czasu na dworze w towarzystwie koleżanek, oglądaniem "Czarodziejki z Księżyca" :)




1. Wolisz Święta Bożego Narodzenia czy Wielkanocne?

Nie lubię ani jednych, ani drugich Świąt, niestety. Ale jednak jeżeli muszę wybierać to wolę Święta Bożego Narodzenia.

2. Określając siebie uważasz, że jesteś optymistką, realistką czy raczej pesymistką? 

Raczej optymistką :)

3. Bardziej interesujesz się ciuchami czy kosmetykami?

Kosmetykami ;) 

4. Jakich trzech rzeczy nie może zabraknąć w Twojej torebce?

Komórki, pomadki do ust, gum do żucia.

5. Mocny makijaż czy delikatny? W jakim czujesz się najlepiej?

W delikatnie zaznaczonych oczach i mocno podkreślonych ustach :)

6. Miałaś jakiś pseudonim w dzieciństwie?

Tak, Smerfetka :P Nie, nie jestem blondynką. Po prostu miałam prawie wszystkie niebieskie ciuchy ^^

7. Wyobraź sobie, że świat stanął w miejscu na godzinę ;D Co robisz?

Zapewne to co zwykle - poczytałabym książkę, pooglądała film... Miałabym na to więcej czasu ;)

8. Bardziej podobają Ci się włosy kręcone czy gładkie, proste?

Hm, sama nie wiem. Chyba gładkie i proste ;)

9. Jakich kosmetyków masz najwięcej?

Oczywiście - kosmetyków do ust :D To jest szminek i błyszczyków.

10. Kuchnia polska czy włoska? Która bardziej Ci smakuje?

Włoska - uwielbiam pizze i wszelkiego rodzaju makarony :)

11. Książka czy film? Co wolisz?

Ajć, trudno wybrać. Jeszcze parę miesięcy temu napisałabym, że film. A teraz, że książka ;)

*****

    Bardzo dziękuję za nominacje! Jeżeli ktoś jest chętny to może również odpowiedzieć na te pytania ;)


Miłego wieczoru, Al.

niedziela, 1 grudnia 2013

Arganowy szampon z Eveline Cosmetics.

      Weekend minął niespodziewanie, a w raz z nim skończył mi się jeden z szamponów, który zachwycił mnie swoim działaniem, a przeraził... kiepską wydajnością. Oto on - arganowy szampon 8 w 1 z Eveline Cosmetics.


OPAKOWANIE:

     Kosmetyk znajduje się w plastikowej, ciemnej buteleczce o pojemności 150 ml. Produkt ten dodatkowo zapakowany był w kartonik oraz owinięty był folią. Takie małe zabezpieczenie przed ciekawskimi :)


KONSYSTENCJA I ZAPACH:

     Konsystencja szamponu jest dość specyficzna. Kojarzycie może jak wygląda kisiel, który nieco ostygł? Jego konsystencja jest niby taka kisielowato - galaretkowata. Trudno to opisać ;) Ale tak właśnie wygląda konsystencja tego kosmetyku. A za to jego zapach jest cudowny :) Kojarzy mi się z marcepanem, mniam!



APLIKACJA:

     Aplikacja tego kosmetyku jest dość skomplikowana. A to wszystko przez jego konsystencję! Trzeba trochę uważać podczas jego nakładania na kłaczki, ponieważ szampon uwielbia z nich spływać ;) Jak już Wam to się uda - reszta jest łatwizną! Tzn. jego spłukiwanie ;)


WYDAJNOŚĆ:

     Kosmetyk ten ma duuuuży minus. Tak, ma kiepską wydajność. Nawet bardzo kiepską. Wystarczył mi, uwaga, na 8 dni stosowania! 



DZIAŁANIE:

     Kosmetyk ten charakteryzuje się kiepską wydajnością, ale jego działanie bardzo mnie zadowala! Po pierwsze, szampon delikatnie zwiększa objętość moich włosów. A jako, że zazwyczaj są one jakby "bez życia", to widać różnicę :) Po drugie, powoduje, iż moje kłaczki są bardziej wygładzone i miękkie w dotyku. A do tego lepiej się układają - nawet baby hair już tak bardzo nie odstają od nasady ;)

     Jedynym jego minusem jest fakt, iż nieco plącze włosy. Jednak po to stosuje się odżywki i maski, prawda? ;)


SKŁAD:



CENA:

Ok. 13 zł

MOJA OCENA:

4/5

*****

Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.



Fakt, iż otrzymałam kosmetyk do testów, nie wpłynął na jego opinię.



A jakie jest Wasze zdanie na temat tego produktu?

Wasza A.