środa, 1 kwietnia 2015

Nowości kosmetyczne - część II, marzec '15.

    Na sam początek - króciutka informacja. Na temat mojej dość długiej i dość częstej nieobecności na blogu. Nawał pracy, przygotowania do ślubu i ( niestety ) brak chęci, weny - wszystko to demotywuje mnie na tyle, iż zaglądam tu tak rzadko, jak mogłyście to zauważyć. I wątpię by w najbliższym czasie zmieniło się to, w jakikolwiek sposób. Z tego też względu informuję, iż posty na blogu będą ukazywać się raz, może dwa razy w tygodniu. Niestety, a może dla niektórych - nareszcie ;)


    A dzisiaj przychodzę do Was z drugą częścią postu zakupowego. Myślałam, iż "poszaleję" nieco bardziej niż przypuszczałam na początku miesiąca. Jednak to dobrze - dla mojego portfela ;)


    Jakiś czas temu w Biedronkach pojawiły się nowe kremy do rąk w opakowaniu z pompką. Byłam bardzo ciekawa jak sprawdzą się u mnie - przynajmniej jeden z nich. Wybrałam wersję z masłem mango ( 7,49 zł ). Dodatkowo, na stoisku z przecenami znalazłam balsam o zapachu jabłkowym z Lirene ( 9,99 zł ).


    Standardowo - zawitałam również do Rossmanna. Tym razem skusiłam się głównie na produkty do golenia, które w tamtym czasie miałam na wykończeniu. Do zakupowego koszyka wrzuciłam maszynki z Isany ( ok. 4 zł ) oraz żel do golenia "Satin Care" marki Gilette w wariancie "Olay" ( ok. 10 - 11 zł ). Dodatkowo, zaciekawiły mnie tabletki musujące do kąpieli z serii dziecięcej Lilliputz. Wybrałam te w wariancie jagodowym ( ok. 5 zł ).



     Na sam koniec - przedstawiam Wam mój mały prezent, jaki otrzymałam od mojego W., który ostatnio zawitał do Warszawy. Poprosiłam go by zakupił dla mnie jedną, najwyżej dwie małe mgiełki z Bath & Body Works. Cóż, Ukochany nieco poszalał i zakupił mi 3 tego typu produkty w wersji największej. Nawet nie wiedziałam, że mgiełki w tej pojemności kosztują obecnie aż 79 zł! Dwa lata temu zapłaciłam za jedną sztukę tylko 49 zł... 



A jak prezentują się Wasze ostatnie zakupy?


Miłej nocki, Wasza A.

26 komentarzy:

  1. Ja dzisiaj kupiłam krem BB z Perfecty i chusteczki bawełniane Tami ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem Ci ,że ja ostatnie miesiące też miałam ogrom pracy , mało czasu dla siebie i mało weny do pisania bloga bo chwile które miałam wolne wolałam spędzić z przyjaciółmi albo chwilkę odpocząć więc rozumiem . Ale u mnie to potęgowało i tym ,że około 3tyg, nie byłam w drogerii ! na szczęście nic mi się nie skończyło czego bym nie miała . I może dobrze ,że tam nie byłam bo wydałabym pieniądze na coś czego naprawdę nie potrzebuje a oszczędzam na zaplanowane wakacje .
    Zakupy fajne ! jak zobaczyłam opakowanie kremu to myślałam ,że to jakaś farbka do ust :D uwielbiam żel do golenia z olay i tylko pozazdrościć takiego mężczyzny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bath & Body Works.- jestem ciekawa jak pachną :]
    Fajne nowości Kochana :]

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo ukochany wybrał dla Ciebie wszystkie te zapachy, które sama bym przytuliła! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę Ci tych mgiełek BBW :D:D

    OdpowiedzUsuń
  6. żel satin care&olay bardzo lubie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. też miałam ten żel z Gilette - olay, ale i tak wolę męskie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten krem widziałam w biedrze, ale mam ich tyle że na razie zrezygnowałam z zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze nic z B&BW, więc jestem ciekawa tych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też ostatnio ograniczam zakupy i nawet mi to w miarę dobrze wychodzi ;)
    Zupełnie nie znam tych mgiełek

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam te mgiełki. Velvet Sugar mam, jednak moją ulubioną serią jest Japanesse Cherry Blossom ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam ten krem w Biedrze, ale nie skusiłam się na niego, bo wydał mi się jakiś taki mały, a poza tym mam trochę kremów do rąk, które chcę wreszcie zużyć :P Daj znać jak się sprawują te maszynki z Isany, bo nie mogę natrafić na nic skutecznego dla kobiet. Już sobie wyobrażam, że te mgiełki pachną zabójczo :D Twój W. musi Cię mocno kochać :D
    A ja w marcu kupiłam tylko micela z Biedry :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Ukochany sprawił Tobie piękny prezenet ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. No to super, teraz będziesz pachnieć "mgiełkami", pewnie ładnie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja już muszę się ograniczać z zakupami w tym tygodniu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ten krem do rąk z Biedronki i drugi w zapasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. BBW strasznie podniosło ceny, aż się odechciewa tam kupować, choć czasem się pokuszę na coś :P Bardzo ładne zapachy twój W. wybrał :D

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie coś tam wpadło do koszyka:D

    Super, że Twój W. zaszalał;) Czekam na post jak zapachy się spisują.
    Nad kremami z biedronki również się zastanawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę dobrego masz mężczyznę! I prawidłowo :D
    Jestem bardzo ciekawa zapachu tych mgiełek i jak ogólnie się sprawują, napisz jakąś recenzję za jakiś czas, chętnie poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajny taki facet, co zamiast dylematów który zapach kupić, bierze wszystkie ;)
    A te kremy z pompką w Biedronce musiałam przegapić, a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  21. Aj mgiełki szok, zazdroszczę Amber Blush marzenie moje ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Te tabletki do kąpieli również mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń