poniedziałek, 16 czerwca 2014

Krótka historia o wosku "Bakery Cupcake" marki WoodWick.

     Kilka miesięcy temu skusiłam się na jeden z wosków marki WoodWick. Wybrałam ten, którego nazwa najbardziej przypadła mi do gustu, czyli "Bakery Cupcake". Było to moje pierwsze spotkanie z produktami owej firmy? Ciekawe - czy nie ostatnie?


BAKERY CUPCAKE - słodka uczta - wilgotne żółte ciasto ozdobione maślanym kremem.

     Woski zapachowe z owej serii przypominają czekoladę o nieco mniejszych wymiarach. Składają się one z czterech kostek, które są ze sobą zespolone. Produkt nie kruszy się podczas łamania, co jest jego niewątpliwą zaletą.

     Do kominka można wkładać całą kostkę lub połowę kostki danego produktu. Ja wybierałam tą pierwszą opcję. Dzięki temu zapach wosku był wyczuwalny w całym pokoju.


     Przyznam szczerze, iż jestem nieco rozczarowana powyższą wersję zapachową. Kupując ten wosk miałam nadzieję, iż dzięki jego aromatowi poczuję się jak w cukierni, w której półki uginają się od nadmiaru słodkości. Niestety, było nieco inaczej...

     Wosk może i posiada przyjemny aromat, ale daleko mu do ideału. Jego zapach kojarzy mi się nieco z maślanymi babeczkami. Jest słodki, lecz nie duszący, średnio intensywny i można by rzec, iż apetyczny. Nie wiem czemu, ale jego aromat kojarzy mi się troszkę z jednym z wosków Yankee Candle, a mianowicie - "Vanilla Cupcake". 


     W porównaniu do wosków Yankee Candle - produkt WoodWick jest mniej wydajny. Wystarczył mi tylko na 4 użycia. Może gdyby jego zapach był bardziej intensywny to do kominka wrzucałabym tylko połowę kostki. Jednak tak mała wosku sprawia, iż jego aromat jest zbyt słabo wyczuwalny.

     Chwilowo nie mam w planach zakupu kolejnego wosku zapachowego firmy WoodWick. Jestem nieco rozczarowana "Bakery Cupcake", co zniechęca mnie do zakupu innych produktów. Może kiedyś się przełamię? ;)


Miałyście woski lub świece zapachowe owej marki? Co o nich sądzicie?

Buziaki, Wasza A.

35 komentarzy:

  1. Nie dość, że jest słabo wyczuwalny to jeszcze ta wydajność :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest główny powód, dla którego już zapewne nie skuszę się na te woski. Na rynku znajdzie się dość sporo wydajniejszych i ładniej pachnących produktów :)

      Usuń
  2. Nigdy nie miałam. YC uwielbiam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również lubię woski YC. Tak samo jak Busy Bee :)

      Usuń
  3. Wstyd przyznać, ale ja nie miałam jeszcze styczności z żadnymi woskami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony jest to plus. Przynajmniej nie zbankrutujesz :D

      Usuń
  4. O...a tak fajnie się ten zapach zapowiadał .Nie znam tych wosków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupując go również miałam nadzieję, że jego zapach będzie przyjemny. Niestety, było inaczej...

      Usuń
  5. nie jestem fanką wosków, ani świec, więc nie kupuję takich gadżetów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam ani jednych ani drugich,ale moze wkoncu zakupie te z Yc

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja tyle o nich czytam, że czuję jakbym już je wszystkie miała ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz - na żywo większość z nich pachnie lepiej niż brzmią teksty na blogach ;)

      Usuń
  8. Nie znam kompletnie, ale skoro daleko mu do ideału, to i chyba nie poznam... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej wersji zapachowej - nie polecam :)

      Usuń
  9. Ciekawią mnie te woski lubię yankee więc może i na te się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze żadnych wosków, ale przekonują mnie do siebie bardzie YC :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie miałam niczego z WoodWick. Opis BAKERY CUPCAKEjest bardzo kuszący. uwielbiam wszystkie zapachy z waniliową nutą. Maślany krem i babeczki to coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że ich zapach nie jest aż tak ciekawy jak brzmi sam ich opis. Chyba za dużo od nich oczekiwałam ;)

      Usuń
  12. Nie miałam i jakoś nie planuję zakupu ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znam tych wosków zapachowych

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam ich jeszcze, ale na razie mnie nie kuszą :)
    Co w sumie jest dosyć dziwne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to przez ostatnią chorobę? Bo w naszym przypadku brak chęci zakupu jakiegoś wosku oznacza coś złego czy nienormalnego :D

      Usuń
  15. Nie znam tych wosków, ale i tak nic nie pobije YC :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tutaj się nie zgodzę - moim zdaniem lepsze są woski Kringle Candle ;)

      Usuń
  16. nie miałam ani jednego wosku tej marki ;) a szkoda bo wydaje się być ciekawy :)

    ♥ z wielką chęcią obserwuję i zapraszam do siebie :) ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam wosku WW. Szczerze mówiąc, to mam chętkę na jakąś świecę z tym fajnym drewnianym knotem, ale jak czytam o Twoim niezadowoleniu z zapachu, to ciężko będzie którąś wybrać, zwłaszcza, że kiedyś wąchałam świecę w TK Maxxie i śmierdziała jakimś mydłem :P Nie mówiąc o powalającej cenie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie potrafię znaleźć świec w TK Maxxie, które miałyby ciekawy zapach. Albo pozostają te z nutami typowo drzewnymi / leśnymi, albo dusząco kwiatowe ^^

      Usuń
  18. Pierwsze słyszę wgl o tej firmie ;p Póki co jestem wierna YC :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie używałam jeszcze żadnych wosków - jakoś chyba wolę świece zapachowe.

    OdpowiedzUsuń
  20. No niestety nie każdy produkt daje nam 100% zadowolenie

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię tworzyć zapachy w mieszkaniu :)

    OdpowiedzUsuń