piątek, 19 grudnia 2014

Nieudane mazidło od Eveline Cosmetics - Body Glam Argan.

    W listopadowym projekcie denko wspomniałam Wam co nieco o luksusowym jedwabiu do ciała ze złocistym pyłkiem marki Eveline Cosmetics. Jak może kojarzycie - kosmetyk ten nie za bardzo przypadł mi do gustu. I to pod względem działania, i to pod względem efektu na ciele, jaki widziałam po jego zastosowaniu. 


   Może zacznijmy od początku. Kosmetyk znajduje się w plastikowej, nieprzezroczystej buteleczce o pojemności 245 ml. Posiada wbudowaną pompkę, która niby powinna ułatwiać nam wydobycie jedwabiu na zewnątrz. Niestety, kiedy pozostaje nam mniej więcej 1/3 opakowania tego produktu - pompka w niczym nam nie pomaga. Trzeba wyjąć ją i jej końcówką wydobywać resztki balsamu. 

    Na tylnej stronie butelki znajdziemy krótki opis działania produktu, jego zastosowanie oraz skład.


    Kosmetyk posiada dość rzadką konsystencję. W jego całej objętości możemy zobaczyć dużą ilość małych, błyszczących i złotych drobinek. Co do zapachu produktu - jest raczej średnio wyczuwalny, delikatnie słodki. Jednak nie określiłabym to jako słodycz jakiegoś owocu. Jego aromat kojarzy mi się z jakimiś kwiatami, ot co.


    Co do samej aplikacji kosmetyku - mogłaby wydawać się bezproblemowa. Przecież posiada on dość rzadką konsystencję, którą z łatwością się aplikuje. Dodatkowo, jedwab szybko wchłania się w skórę. Niestety, jeżeli nałożymy zbyt dużą jego ilość - na ciele pozostaną nam nieestetyczne mleczne smugi. Jak dla mnie - problemem są również drobinki w nim zawarte. Wiem, wiem - jest to produkt typowo nabłyszczający skórę. Szkoda tylko, że większość tych złotych drobinek pozostaje na dłoniach lub na ubraniach. Po zastosowaniu tego kosmetyku czułam się jak Edward ze "Zmierzchu" ;)


    Niestety, jego działanie również mnie nie zadowoliło. Moja skóra, tym bardziej w okresie jesienno - zimowym, jest dość mocno przesuszona. Z tego też względu oczekuję od wszelakich mazideł do ciała, iż będą mocno je nawilżać i regenerować. Cóż, w przypadku tego jedwabiu z Eveline Cosmetics - tego nie doświadczymy. Już po kilkunastu, maksymalnie kilkudziesięciu, minutach od jego aplikacji moje ciało dalej jest "spragnione" dużej dawki nawilżenia. A mazianie się tego typu kosmetykiem raz na godzinę po prostu nie ma sensu...

     Kosmetyk ten ani nie nawilża skóry, ani jej nie regeneruje. Poza przyjemnym zapachem i szybkim wchłanianiem się w skórę - nie widzę jego żadnych pozytywów. Mam wrażenie, że w polskich drogeriach jest mało produktów z drobinkami, które nie tylko ładnie rozświetlałyby skórę, ale również dobrze by ją nawilżały...


A może któraś z Was zna i poleca jakiś dobry balsam rozświetlający?


Miłego weekendu, Wasza A.


41 komentarzy:

  1. Szkoda, że tak słabo nawilża. Ja zwykle byłam zadowolona z produktów do ciała tej firmy, ale akurat tego balsamu nie stosowałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś również stosowałam inne mazidła do ciała owej firmy i o wiele lepiej się u mnie spisały niż ten produkt powyżej. Szkoda...

      Usuń
  2. Interesting product!!!
    Kisses, love Paola.
    ……/\…………………*………*………*….*…….*…..
    …../..\……./\………….*…………*…..*………*…….
    …./….\…../..\……*………….*………*……..*…….*.
    …/_…_\…/….\…….*….*………*……….*…….*….
    …./…..\../_…_\…*…………..*………….*……*……
    …/…….\./…….\….*…….*………*……..*.*…….*.
    ../_……_\………\ ……*…….*………*……..*…….*
    …/……..\………_\…*………*…….*………*……..*.
    ../……….\………\………*…….*………*……..*…..
    ./…………\…….._\..*….*…__██__…..*……*…..
    /________\………\…..*…….( • • )…..*…….*…..
    ……|…|_________\.*……..─(░•░)─….*…….*…
    ……|…|….|…|.*………..*…..(░ • ░)……**…….*
    =================================

    Expressyourself

    My Facebook

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nie używałam balsamu rozświetlającego, więc nic Ci niestety nie polecę..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama rzadko stosuję balsamy rozświetlające. Jednak na jakąś imprezę - nadają się idealnie :)

      Usuń
  4. Eveline juz tak kombinuje, że nie wie co wprowadzać a jak coś wprowadzą to nim się obejrzymy to wycofują ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba bym się nie zdziwiła jak za parę miesięcy nie byłoby słychać o tym jedwabiu ;) Tym bardziej, że jego jakość jest raczej średnia. Jak nie kiepska...

      Usuń
  5. Czyli bubel ! Będę omijała ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama go nie polecam. Chyba, że Twoja skóra nie jest tak wymagająca jak moja ;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Dlatego cieszę się, że tak szybko mi się skończyło ;)

      Usuń
  7. Szkoda, że okazał się taki słaby. Nie miałam go i się na niego nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, szkoda... Myślę, że Eveline Cosmetics ma w swoim asortymencie o wiele lepsze mazidła do ciała :)

      Usuń
  8. Kosmetyki z Eveline bardzo lubię, ale jak nie nawilża to chyba zrezygnuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również lubię część z ich kosmetyków. Niestety, ten ( w porównaniu do innych ) nie spisuje się tak dobrze. A szkoda...

      Usuń
  9. Myślę, że szkoda na niego kasy. Mnie jakoś nie zachwycił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I, faktycznie, nie jest zachwycający. Za taką cenę ( jak nie niższą ) można znaleźć o wiele lepszy balsam do ciała :)

      Usuń
  10. Szkoda, że się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szkoda, szkoda... Przynajmniej wiem, co omijać w sklepie szerokim łukiem ;)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Chyba inaczej bym go nie określiła :)

      Usuń
  12. Mnie też nie powala seria arganowa od Eveline :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam szampon i odżywkę z serii arganowej. Przyznam, że kosmetyki te nie były takie złe ;) Szampon nawet bardzo polubiłam. Ale ten jedwab to po prostu bubel.

      Usuń
  13. A wiesz mialam jakieś przeczucie taki do niego, że to niewypał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobre miałaś przeczucie ;) Ja się cieszę, że ten kosmetyk już dawno wylądował w torbie denkowej.

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Szkoda... Moja biedna skóra na ciele nieco przez niego wycierpiała ;)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. To może i dobrze? Chyba, że Twoja skóra nie jest sucha i wymagająca jak moja :)

      Usuń
  16. Mam go, ale jeszcze nie zaczęłam używać. Szkoda, że taki słaby :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jestem ciekawa jak spisze się u Ciebie. Może go polubisz? ;)

      Moja skóra jest bardzo wymagająca w kwestii mazideł.

      Usuń
  17. Ja tez szukam dobrego balsamu rozswietlającego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może uda nam się znaleźć coś ciekawego - kiedyś ;) Chwilowo nie spotkałam dobrego balsamu rozświetlającego.

      Usuń
  18. Ja tego typu kosmetyków unikam. Na drobinki decyduję się tylko na jakieś wieczorowe wyjście, a poza tym wolę sięgać po zwyczajne balsamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak naprawdę stosowałam go codziennie, bo chciałam jak najszybciej go wykończyć. Nie lubię jak jakiś nieudany kosmetyk stoi nieużywany na półce ;)

      Usuń
  19. Nie używam balsamów rozświetlających, więc niczego nie polecę :) A Eveline nie lubię za bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię ich niektóre kosmetyki. Tusze z silikonową szczoteczką mają cudowne! :)

      Usuń
  20. Nie wiem czemu, ale przeczuwałam że będzie nie najlepszy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre miałaś przeczucie ;) Szkoda, że sama go nie miałam...

      Usuń
  21. A już myślałam, że wszystkie balsamy tej firmy są świetne :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podobnie, dotąd nie spotkałam się ze słabym balsamem Eweline :)

      Usuń