wtorek, 8 kwietnia 2014

Walka z maskowaniem cieni pod oczami! Pod lupą - korektor "Affinitone" marki Maybelline.

     Matka Natura obdarzyła mnie, niestety, dość ciemnymi i widocznymi cieniami pod oczami. Nie pomaga wysypianie się, stosowania okładów z rumianku. Taka już moja natura. Dlatego też staram się walczyć z cieniami na inne sposoby. A mianowicie - chowam je przed światem przy pomocy korektorów w płynie. 

     Nie każdy z korektorów radzi sobie dobrze z moimi cieniami. Niektóre kosmetyki jedynie rozświetlają te okolice, a inne delikatnie maskują. I nic więcej. A ja oczekuję od produktów tego typu jak największego krycia...

     Moim małym "wybawieniem" okazał się być korektor w płynie "Affinitone" marki Maybelline. Udało mi się go zakupić na promocji -40 % w Rossmannie w zeszłym roku i mam go aż do dziś :)



OPAKOWANIE:

     Korektor znajduje się w wąskim, plastikowym i drobnym opakowaniu o pojemności 7,5 ml. Posiada wbudowany aplikator w postaci gąbeczki, którym niesamowicie miło aplikuje się kosmetyk na skórę.


KONSYSTENCJA:

     Produkt posiada doś rzadką konsystencję o lekko beżowym zabarwieniu. Warto tutaj wspomnieć, iż mój korektor ma odcień 01 "Nude Beige". Jest to chyba najjaśniejszy kolor z całej gamy.



APLIKACJA:

     Jak już wcześniej wspomniałam - aplikacja tego kosmetyku jest niesamowicie miła i przyjemna. Gąbeczką nakładam korektor w okolice pod oczami i delikatnie wklepuję go w nią palcami. Następnie, utrwalam go odrobiną pudru.


WYDAJNOŚĆ:

     Produkt marki Maybelline używam od listopada zeszłego roku. Przyznam, że nie stosowałam go codziennie. Niekiedy pod moimi oczami nakładałam kosmetyk marki Lovely, który ( niestety! ) nie sprawdził się w ramach maskowania moich cieni pod oczami...

     A wracając do wydajności owego produktu ;) Korektor stosuję od 5 miesięcy, nie codziennie. Jednak wystarczająco często, by móc stwierdzić, iż jest to wydajny kosmetyk ;)




DZIAŁANIE:

     Jak zapewne pamiętacie - korektor ten, jakiś czas temu, był moim ulubieńcem. I to nie bez powodu ;) Uwielbiam go za jego działanie, wydajność i przystępną cenę. 

     Kosmetyk bardzo dobrze kryje cienie pod oczami, jednak nie tworzy przy tym efektu maski. Nie zbiera się w załamaniach skóry, a przede wszystkim -  w żaden sposób jej nie wysusza. Oczywiście, mówię to ja - osoba stosująca codziennie, pod makijaż, krem pod oczy. Nie wiem jakby to wyglądało w przypadku dziewczyn, które nie stosują owego produktu.

     W zależności od efektu, jaki chcemy uzyskać - możemy budować krycie owym korektorem. Jedna, cieniutka warstwa zapewni nam średnie krycie i lekkie rozjaśnienie skóry. Za to większa ilość produktu powinna zakryć nam cienie pod oczami - przynajmniej te dość ciemne ;)


     Powyżej przedstawiłam Wam efekt, jaki daje pod oczami mała ilość korektora "Affinitone". Skóra pod oczami jest lekko rozjaśniona, a pęknięta żyłka - zakryta. Im więcej produktu nałożymy, tym efekt będzie mocniejszy.


CENA:

20 zł


MOJA OCENA:

5 / 5


     Chwilowo korektor marki Maybelline jest moim faworytem wśród produktów tego typu. Oczywiście, mam zamiar testować też inne kosmetyki, które mają na celu zakrycie niedoskonałości znajdujących się na mojej twarzy. Przyznam, że jestem zaintrygowana korektorem "Pro Longwear" firmy MAC. Może któraś z Was go miała i może napisać - jak sprawdza się w okolicach pod oczami?


Życzę miłego dnia, Wasza A. :)

74 komentarze:

  1. Nie znam ani tego, ani MAC.
    Szukam swojego ideału :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej wspaniały wpis. Zajrzyj do mnie proszę- esiaprincessia.blogspot.com :)
    Dopiero zaczynam, więc jeżeli byłabyś taka miła mogłabyś zaobserwować mojego bloga? :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli Twój blog jest ciekawy to go zaobserwuję, oto się nie martw ;] Nic na siłę.

      Usuń
  3. Hej wspaniały wpis. Zajrzyj do mnie proszę- esiaprincessia.blogspot.com :)
    Dopiero zaczynam, więc jeżeli byłabyś taka miła mogłabyś zaobserwować mojego bloga? :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny, warto wydać 20zł na produkt, który możemy stosować przez pół roku;)

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo wydajny, to muszę potwierdzić. Dalej mam go jeszcze sporo w opakowaniu :)

      Usuń
  5. Ja używam z Loreal'a True match bodajże i jestem zadowolona :) Chociaż nie ukrywam, że ten też bym z chęcią wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O korektorze marki L'oreal też słyszałam wiele dobrego. Jestem ciekawa czy poradziłby sobie z moimi sińcami :)

      Usuń
  6. O ja , nie miałam go jeszcze , ale mam straszne cienie... więc może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli Twoje cienie są choć trochę podobne do moich - to może i u Ciebie korektor ten spisze się dobrze :)

      Usuń
  7. też muszę spróbować do tej pory używałam wielu korektorów, ale żaden nie spełnił moich oczekiwań

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też mało korektorów spisywało się dobrze. Moje cienie są aż nadto widoczne...

      Usuń
  8. nie używałam go, ale wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam koszmarne cienie pod oczami i u mnie niestety prolongwear nie daje rady - może jakbym nałożyła go kilka warstw - ale wtedy będzie się zbierał w załamaniach:( Tego affinitone nie miałam ale mam Dream Lumi touch i niestety na większe podkówki też się nie nadaje:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A niby ten korektor z MAC-a jest taki dobry... Szkoda, że się u Ciebie nie spisuje :( Dlatego obawiam się jego zakupu. Produkt nie jest tani, a jak nie sprawdzi się u mnie to będę mega zawiedziona, że wydałam tyle kasy na niego.

      Usuń
  10. a właśnie wróciłam z Rossmanna z pustymi rękoma, bo nie znalazłam fajnego korektora dla siebie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem w drogeriach nie ma zbyt dużej ilości ciekawych korektorów, tym bardziej pod oczy :(

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Może się wydawać dość delikatny - pokazałam efekt przy niewielkiej ilości produktu ;)

      Usuń
  12. Najlepszy korektor jaki miałam, na niedoskonałościach trzyma się rekordowo długo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że stosuję go głównie na okolice pod oczami. A i tam trzyma się dość długo :)

      Usuń
  13. Hej :) Ja tu jestem nowa. Ale niestety problem cieni pod oczami nowy dla mnie nie jest. Przez pewien czas z tym walczyłam, ale ostatnio się trochę poddałam. Cienie mam po mamusi genetycznie i ciężko czymkolwiek to przykryć. Nie wiem co będzie jak będę starsza. Tego akurat nie testowałam, może by wartowało się za nim przejść do drogerii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :)
      U mnie też cienie pod oczami są raczej rodzinne. Moja mama je ma, babcia też. Przyznam, że jak byłam młodsza to były one u mnie nawet bardziej widoczne niż teraz :)
      Cóż, pozostaje nam stosować odpowiednie kremy pod oczy i korektory. Z naturą nie wygrasz :)

      Usuń
    2. Gdybym jeszcze tak była konsekwentna w stosowaniu tych kremów :)

      Usuń
    3. Ja też często zapominam o stosowaniu kremów, ale ciii... ;) Przyznam, że jestem zapominalska, ot co.

      Usuń
  14. właśnie jestem na etapie poszukiwania korektora w okolice oczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę powodzenia w znalezieniu odpowiedniego produktu :)

      Usuń
  15. Na szczęście nie mam widocznych cieni pod oczami, a jeśli już mi się zdarzy je mieć chociażby ze zmęczenia, stosuję korektor Rimmela, który sprawdza się rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie miałam korektora owej marki. Poszukam recenzji na jego temat i może kiedyś się na niego skuszę :)

      Usuń
  16. mam go i dla mnie jest słaby.....:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi :( Znalezienie dobrze kryjącego korektora graniczy z cudem...

      Usuń
  17. Wygląda ciekawie, może następnym razem się na niego skuszę?!
    Teraz mam Loreal Lumi i kompletnie mnie zawiódł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że korektor marki L'oreal się u Ciebie nie sprawdził... Będę go unikać podczas zakupów w przyszłości.

      Usuń
  18. ja moje cienie zostawiam same sobie... nic ich nie wygoni ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie wygoni, ale ukryje na kilka / kilkanaście godzin. A to już coś ;))

      Usuń
  19. Z cieniami nie mam problemów, grzej z zakrywaniem pryszczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że korektor ten spisze się i w Twoim przypadku. Niekiedy stosuję go na pryszcze i spisuje się dobrze :)

      Usuń
  20. chyba się na niego skuszę, mam właśnie problem z cieniami pod oczami i szukam ideału :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj - może korektor ten stanie się i Twoim ulubieńcem :)

      Usuń
  21. Mi by się coś przydało na cienie pod oczami, a więc ten korektor mnie ciekawi mocno :) Interesuje mnie też jednak coś, co dobrze kryłoby niedoskonałości ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami zakrywam niedoskonałości tym korektorem i spisuje się dobrze :) Chociaż ja dość często dotykam swej buzi, a to wpływa na trwałość produktu.

      Usuń
  22. Bardzo fajny ten korektor i w dodatku nie drogi! :)


    rzetelne-recenzje.blogspot.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Tego jeszcze nie miałam. Teraz używam na przemian Art Scenic z Eveline i korektora z Yves Rocher, ale na Pro Longwear też się czaję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa - jak spisuje się korektor z Eveline? Podobno jest nawet dobry na cienie pod oczami i niedoskonałości :)

      Usuń
  24. Jak dobrze, że pod oczami raczej nie mam co zakrywać, za to muszę maskować całą resztę twarzy :P.
    Co do korektora, to ma bardzo przyjemny, jasny odcień! Fajnie, że się sprawdza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam, a tam - widziałam Twą twarzyczkę i nie wiem co tam chcesz zakrywać ;>

      Usuń
  25. Witam w klubie, kiedy nie zatuszuję cieni pod oczami, wszyscy mi się pytają, czy jestem jakaś szczególnie zmęczona lub chora. Chyba wypróbuję ten korektor, bo i cena przystępna i wygląda na skuteczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo... Moje cienie są jeszcze bardziej widoczne, gdy jestem niewyspana - wyglądam wtedy jakby ktoś mi podbił oczy...

      Polecam - myślę, że za taką cenę warto go wypróbować :)

      Usuń
  26. Nie miałam go. Na swoje cienie pod oczami stosuję Essence match 2 cover:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie słyszałam o tym korektorze. Muszę nadrobić zaległości :)

      Usuń
  27. wow super jest :) efekt powalający

    OdpowiedzUsuń
  28. Mi się niestety nie spodobał, słabo zakrywał niedoskonałości skóry, nie mówiąc już o cieniach pod oczami [moich to chyba nic nie zakryje xD ], fakt nie wysuszał, ale podkreślał suche skórki. Jednak fajnie że u Ciebie się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że się u Ciebie nie sprawdził... Moje sińce ostatnio są ciemniejsze ( z niewyspania, oczywiście :/ ) i korektor ten już nieco gorzej je krył. No, ale ;)

      Usuń
  29. mam ten korektor, ale w przeciwieństwie do Ciebie używam go do maskowania niedoskonałości, a nie cieni pod oczami:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również maskuję nim niedoskonałości, ale rzadko. To właśnie cienie są moją zmorą, niestety :(

      Usuń
  30. Również jestem posiadaczką sporych cieni pod oczami, więc dobry korektor to podstawa :) Przez ostatnie miesiące używałam kamuflażu Alverde i sprawdzał się genialnie, także jeśli będziesz miała okazję go nabyć, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o nim wiele dobrego :) Mam nadzieję, że w najbliższej przyszłości zawitam w niemieckim DM-ie i się na niego skuszę :)

      Usuń
  31. Odpowiedzi
    1. Polecam :) Może i u Ciebie dobrze się spisze.

      Usuń
  32. chcę go! jest cudowny!

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często jest dostępny w promocji, więc warto przeglądać gazetki z drogerii ;>

      Usuń
  33. Ja na szczęście nie mam worków pod oczami i nie mam co maskowac, ale dobrze wiedzieć tak na przyszłość ;))

    Alutka jak tam, przed spotkaniem sie czujesz?? ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę! Na moje nieszczęście - moje są aż nadto widoczne... :(

      Kochana, już nie mogę się go doczekać! Za mniej niż 2 tygodnie się zobaczymy! :)

      Usuń
  34. Ja obecnie męczę rozjaśniacz z Hean. POzdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie miałam korektorów owej marki. Za to lubię ich bazę pod cienie :)

      Usuń
  35. Nie mam większych problemów z cieniami pod oczami i w sumie aktualnie nie stosuję żadnego korektora :) Ale w razie potrzeby będę pamiętała o tym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę! Sama z chęcią pozbyłabym się swoich cieni...

      Usuń
  36. Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie - w miarę zadowalający ;) Standardowo używam nieco więcej produktu i krycie jest większe.

      Usuń
  37. Fajny efekt:)

    http://freshisyummy.blogspot.com/2014/04/inspirations.html

    OdpowiedzUsuń
  38. Będę musiała poszukać tego korektora w sklepie, bo z moimi cieniami żaden nie daje rady. Może ten się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń