poniedziałek, 22 września 2014

Kosmetyczni ulubieńcy wakacji '14.

     Chociaż wakacje już dawno minęły - ja jeszcze na chwilę do nich powrócę. A mianowicie - przedstawię Wam moich kosmetycznych ulubieńców, czyli produkty, które polubiłam i stosowałam bardzo często w okresie wakacyjnym.


    Chyba nikogo nie zdziwi, że wśród ulubieńców znalazł się produkt wręcz idealny do stosowania w okresie letnim - przyspieszacz do opalania marki Soraya. Stosowałam go za każdym razem, gdy wybierałam się nad jezioro czy też morze. Posiada przyjemny zapach, szybko wchłania się w skórę i, rzeczywiście, przyspiesza proces brązowienia się skóry.

     Przypadł mi do gustu również żel pod prysznic marki Balea z edycji letniej, limitowanej - "Carambola Lambada". Przede wszystkim polubiłam go za jego niesamowicie intensywny i owocowy zapach, który umilał mi codzienne kąpiele. Produkt nie wysuszał mojej skóry, był dość wydajny. Jego cena również jest przystępna. Szkoda tylko, że kosmetyki owej marki są dość trudno dostępne w Polsce :(

     Jeszcze jakiś czas temu nie rozumiałam fenomenu olejków do kąpieli z serii "Tutti Frutti" marki Farmona. A teraz? Sama pokochałam jeden z nich! ;) Urzekł mnie jego intensywny, brzoskwiniowy zapach, który wypełnia całą łazienkę w kilka sekund. Dzięki temu produktowi w mojej wannie powstaje naprawdę duża ilość pianki, której jestem miłośniczką :) Kosmetyk nie wysusza skóry, aczkolwiek nadaje jej bardzo przyjemny oraz owocowy zapach.




     W te wakacje polubiłam również serum do twarzy marki Yves Rocher. O tym kosmetyku powstanie osobna notka. Mimo to - napiszę o nim tutaj parę słów :) Produkt ten idealnie spisywał się w ciepłe, lipcowe oraz sierpniowe dni. Matował skórę, wygładzał ją, lecz jej nie wysuszał. Bardzo szybko wchłaniał się i nie pozostawiał na twarzy lepkiej warstwy. Stosuję go aż do dzisiejszego dnia i nie zdziwię się jak w przyszłości ponownie po niego sięgnę :)

     Hialuronowy płyn micelarny marki Świt - Pharma otrzymałam na Wrocławskim Spotkaniu Blogerek. Zaczęłam go stosować dopiero w okresie wakacyjnym i... żałuję, że nie sięgnęłam po niego wcześniej! Kosmetyk bardzo dobrze usuwa makijaż z twarzy oraz z okolic oczu. Nie podrażnia skóry, nie wysusza jej i nie pozostawia na niej lepkiej, nieprzyjemnej warstwy. Po mniej więcej 3 wacikach możemy cieszyć się czystą twarzą bez makijażu :)




     Przez ostatnie 3 miesiące namiętnie stosowałam jedną ze szminek marki Bell - "Glam & Sexy". Jest to kosmetyk o dość ciemnym kolorze. Jednakże bardzo ładnie i nie nachalnie nabłyszcza on usta, co bardzo mi się w nim podoba. Pomadka może i nie utrzymuje się zbyt długo na moich wargach, ale ładnie się na nich prezentowała - a to jest chyba najważniejsze :)

     W te wakacje zaczęłam stosować drugie opakowanie tuszu do rzęs "Magnetic Look" marki Eveline Cosmetic. I, o dziwo, dopiero teraz zakochałam się w tym kosmetyku ;) Po jego zastosowaniu moje rzęsy są wydłużone, dość dobrze pogrubione oraz podkręcony. Co najważniejsze, produkt nie skleja rzęs oraz nie osypuje się w ciągu dnia. Jestem z niego bardzo zadowolona i może za jakiś czas skuszę się na jego trzecie opakowanie :)

     Ostatnim ulubieńcem z kolorówki jest paleta cieni "Undress Me Too" marki MUA, do której powróciłam w okresie letnim. W jej opakowaniu znajdziemy 10 cieni w odcieniach beżowych, miedzianych czy też brązowych. Można z nich wyczarować nie tylko makijaż dzienny, ale również wieczorowy. Są to cienie dobrze napigmentowane, które dobrze utrzymują się na bazie. Ich cena również jest przystępna - za paletkę zapłacimy ok. 20 zł.




     I oto mój ostatni ulubieniec wakacji - perfumy "Heat Rush" od Beyonce. Jest to zapach typowo owocowy, słodki, idealnie pasujący do letniej aury. Długo utrzymuje się na mojej skórze, a jeszcze dłużej na ubraniach ;) Jest to już moja druga buteleczka owego kosmetyku. To chyba potwierdza jak bardzo lubię owy zapach :)


A jacy są Wasi wakacyjni ulubieńcy?


Buziaki, Wasza A.

57 komentarzy:

  1. oo jak ładnie wykończyłaś paletkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać, jakie cienie wręcz uwielbiam :D Nie wiem co zrobię jak mi się skończą :<

      Usuń
  2. Żadnego z tych kosmetyków nie używałam ;) spore zużycie cieni, mi nie idzie tak dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba za bardzo uwzięłam się na tę paletkę cieni ^^ Prawie non stop używam tych 4 prawie zużytych ;)

      Usuń
  3. Ja miałam krem do twarzy z serii Sebo Vegetal z YR i na początki też byś świetny, a później zaczęły mi wyskakiwać co chwile jakieś krostki :( Odkąd mi się skończył przestały się pokazywać nowe :) Dlatego chyba nie dla mnie ta seria :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z tej serii miałam tylko płyn micelarny i powyższe serum. Ten drugi kosmetyk używałam raz na 2 - 3 dni, więc to też mogło uchronić mnie przed wyskakiwaniem krost na twarzy ;)

      Usuń
  4. miałam próbkę innego zapachu Beyonce, chyba puls, który też był mega słodki, nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda z nas lubi inne zapachy ;) Ja uwielbiam te słodkie, owocowe lub cytrusowe :)

      Usuń
  5. Mam taąBalea w zapasie ! już nie mogę doczekać się aż użyję;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyj jak najszybciej - jest cudowna! :D Ja chwilowo używam jej koleżanki z serii - wersję arbuzową ;)

      Usuń
  6. Zainteresowałaś mnie tym olejkiem do kąpieli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się za nim rozejrzeć - często można go dostać w promocji ;)

      Usuń
  7. Aj Balea mam ten żel i zachwyca już samym zapachem!!! Również miałam perfumki Beyonce, też świetne ;0

    OdpowiedzUsuń
  8. Większości nie znam, ale kojarzę serię "Tutti Frutti" i jej ciekawe zapachy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba lubię większość wariantów z serii "Tutti Frutti". Chociaż wersja melonowa coś nie przypadła mi do gustu ;)

      Usuń
  9. Olejek od Tutti frutti też bardzo lubię, tzn właściwie żaden z niego olejek, a raczej płyn do kąpieli, no ale niech mu ta będzie :D
    Zapach Heat Rusch jest jednym z moich ulubionych <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam, a tam - ważne, że robi dużo piany i ślicznie pachnie :D

      Ja mam tak samo <3 Uwielbiam ten zapach - obojętnie jaką porą ;)

      Usuń
  10. Przyspieszacz Soraya bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajne produkty, właśnie szukam drogerii internetowej z żelami Balea:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba dość sporo drogerii ma te produkty w swoim asortymencie ;) Mi udało się go kupić stacjonarnie.

      Usuń
  12. Perfumy mają bardzo ciekawy flakon :) Cieni MUA nie miałam, ale mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam zamiar skusić się na kolejną paletkę cieni, ale w innym wariancie kolorystycznym. A co! ;)

      Usuń
  13. Kosmetyki firmy Balea też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chwilowo jestem zauroczona tylko ich żelami :)

      Usuń
  14. Przez tą paskudną pogodę całkowicie zapomniałam o wakacjach. Żele Balea bardzo lubię, a paletka MUA - no cóż..sama ją uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że w tej kwestii mamy podobny gust ;)

      Usuń
  15. przyspieszacza tez uzywalam w wakacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę "Tutti-Frutti". :D Lubię te produkty. ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. niuchałam ową woń Beyonce ale mnie jakoś nie porwała:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie więcej flakoników dla mnie ;D

      Usuń
  18. oo kosmetyki z Balea <3 uwielbiam je

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie polubiłam ich żele pod prysznic ;) Jakoś kremy do rąk i odżywki do włosów Balea mnie nie powaliły.

      Usuń
  19. Tutti frutti u mnie się okazał totalną porażką!:(

    OdpowiedzUsuń
  20. Paletka rzeczywiście musiała przypaść Ci do gustu, bo używana jest dość intensywnie, jak widać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak - stosuję ją prawie codziennie :) A używam głównie te najjaśniejsze kolory, które idealnie nadają się do makijażu dziennego :)

      Usuń
  21. Uwielbiam kosmetyki z serii tutti frutti :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również je uwielbiam - głównie za ich owocowe zapachy ;)

      Usuń
  22. zapach "Heat Rush" od Beyonce kojarzy mi się ze studiami, albowiem dostałam je od mamy po obronieniu pracy dyplomowej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli masz z nimi miłe wspomnienia :)

      Usuń
  23. Heat Rush Beyonce też bardzo lubię, a wręcz uwielbiam, szczególnie właśnie latem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latem są one dla mnie niezastąpione! :)

      Usuń
  24. Tusz Eveline mnie zainteresował ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Te perfumy pachną bosko! Ja miałam w wakacje jeszcze mgiełkę i po prostu coś pięknego! ;-) Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie jest to zapach idealny na lato. Słodki, lecz nie duszący, owocowy, długo utrzymujący się na skórze :)

      Usuń
  26. Żel Balea i paletka są na mojej liście życzeń.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten żel Balea również używałam w te wakacje,super zapach! <3

    OdpowiedzUsuń
  28. Zazdroszczę żelu Balea. Olejek do kąpieli mam i ja, ale ten karmelowy, w sumie bardziej jesienny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Niuchałam" wersję karmelową, ale wydawała się być dla mnie za słodka, niestety ;)

      Usuń
  29. Jestem bardzo ciekawa jak u mnie sprawdziłoby się to serum z Yves Rocher. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto je wypróbować - wtedy się przekonasz :)

      Usuń
  30. musze niuchnąć koniecznie tą Beyonce :) bo ciekawa jestem jak pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń