czwartek, 31 stycznia 2013

Zakupy w Rossmannie oraz przypomnienie o konkursie! :)

Witajcie Kochane! :)

  Dzisiaj przygotowałam dla Was trochę luźniejszy post - na temat mojego ostatniego wypadu do Rossmanna. Przez parę dni wahałam się czy w ogóle jest sens iść do sklepu i kupować rzeczy, które skończą mi się dopiero za 2 tygodnie. Ostatecznie - przekonał mnie do nich mój luby, który stwierdził, że z okazji zbliżających się Walentynek mogę kupić sobie parę kosmetycznych drobiazgów na jego koszt ;)
     I tak oto w moje ręce wpadło:


     Postanowiłam kupić w Rossmannie tylko to, co skończy mi się w najbliższym czasie, bądź to, co jest objęte bardzo korzystną promocją. Suma zakupów nie przekroczyła 80 zł ( nie wliczałam w to żelu Nivea i peelingu / scrubu z Eveline Cosmetics ).


     Jako, że nigdy nie posiadałam żadnego kosmetyku z Alterry - postanowiłam nadrobić te braki. Wybrałam szampon z morelą i pszenicą do włosów matowych i zniszczonych oraz odżywkę z granatem i aloesem do włosów suchych. Każdy z powyższych produktów kosztował 6,99 zł. Chwilowo używałam wyłącznie odżywki i jestem z niej bardzo zadowolona :)


     Nie byłabym sobą, gdybym nie kupiła paru maseczek do twarzy. Tym razem skusiłam się wyłącznie na te z Ziaji - każda z nich kosztowała 1,49 zł. Oprócz tego wybrałam jeszcze tonik ogórkowy ( również z Ziaji  za 6 zł ) oraz płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczy z Lirene za 11 zł. Jest to mój pierwszy micel - wcześniej do demakijażu używałam wyłącznie mleczek, bądź żelów.


     Z powyższych trzech produktów tylko jeden zakupiłam w Rossmannie, a jest to balsam do ciała z brzoskwinią i liczi. Tak, tak - jest to ten sam balsam, który możecie zdobyć w moim rozdaniu na blogu :) Żel Nivea udało mi się zakupić w Biedronce za 5,79 zł, a scrub antycellulitowy dostałam od siostry ;) Czyżby  to miał być znak bym zaczęła się odchudzać? ;)


     Jeśli chodzi o dezodoranty - standardowo postawiłam na te z Fa. Sprawdzają się one u mnie wyśmienicie, a do tego kosztują niewiele. Ten udało mi się zakupić w promocji za 6,99 zł. Dezodorant perfumowany z Adidasa kupiłam, aby uzupełnić braki w mojej torebce. Zawsze noszę w niej jakąś buteleczkę zapachu. Niestety - moją ostatnią buteleczkę zostawiłam u siebie w domu, więc skorzystałam z okazji i kupiłam w Rossmannie dezodorant Fizzy Energy za niecałe 15 zł :) Opłacało się.


     Ostatnim produktem, tym razem z kolorówki, jest zestaw cieni z Wibo za niecałe 13 zł. Do tej pory jakoś nie jestem przekonana, aby kupować jeden malutki cień za 15 zł ( jeśli nie więcej ). Jako, że ostatnio byłam zmuszona wyrzucić z mojej kosmetyczki dużo przeterminowanych cieni, to stwierdziłam, że muszę uzupełnić ich zawartość. Najbardziej zależało mi na cieniach w odcieniach brązu, beżu i szarości. 

     I to na tyle jeśli chodzi o zakupy :) Z większością powyższych kosmetyków spotykam się po raz pierwszy i mam nadzieję, że miło zaskoczą mnie swoim działaniem :)

     Przy okazji przypominam Wam o rozdaniu na moim blogu, które kończy się już w sobotę! Jeżeli ktoś nie wziął jeszcze w nim udziału, a chce - to zapraszam TU :)


Życzę miłego dnia! :)

45 komentarzy:

  1. Oj kochana nie takie małe te zakupy wyszły :D W rozdaniu oczywiście biorę udział, ale za to Ty jeszcze nie zagościłaś w moim! Zapraszam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Alterrę bardzo lubię, zwłaszcza maskę granat i aloes, a ten micel z Lirene jest bardzo średni, miałam go ostatnio.

    OdpowiedzUsuń
  3. spore zakupy:) i tanie na dodatek:) Ja bym chyba tak nie umiała pieniędzy wygospodarować:) Perfumka z Adidasa jest świetna:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne zakupy :) niech się dobrze sprawdzą :D

    OdpowiedzUsuń
  5. oooo to się koleżanka obkupiła :)
    tonik ogórkowy z Ziaji to mój ulubieniec :))
    aaa i tez lubię odcienie beżu i szarości- inne mogą dla mnie nie istnieć, nooo, ewentualnie fiolet :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale się szaleje na zakupach :) Ja chyba dzisiaj się wybiorę do Rossmanna, ale w planach mam znacznie mniejsze zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. wow zaszalałaś, to się nazywają zakupy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. jakoś alterra mnie nie przekonała do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Udany wypad jak widać. ; ) Używam tego toniku z Ziaji. Jestem ciekawa zatem Twojego denka.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale się obłowiłaś!
    Też miałam się dziś wybrać na zakupy, ale czekam na kuriera ;)
    Pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
  11. widzę , że zaszalałaś ! super zakupy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale się obłowiłaś :) o taki sam komentarz wyżej hahahh :D kocham to zdanie :)świetne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Adidas mm lubie ten zapach :) W rozdanie wezmę udział :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Interesujące produkty :) A ten żel Nivea najbardziej mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ooo super zakupy!:) Cieszę się, że mogłaś znaleźć u mnie inspirację :) <3
    I jak się postarasz to jestem pewna, że wyjdzie Ci tysiąckrotnie lepiej niż mi ^^
    pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  16. Kosmetyki kupiłas cudowne, większośc z nich znam i jestem bardzo zadwolona! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ładne te zakupki :D nie, rajstopy pod spód i gra :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja już nie mogę patrzeć na nowe gazetki z drogerii, po ostatnich wypadach mam wyrzuty sumienia :P Odżywka z Alterry jest cudna!:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super zakupy, tonik z Ziaji miałam i bardzo lubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ogromniaste zakupy. ;) Kilka z tych produktów posiadałam. Jestem ciekawa tego ogórkowego tonika z ziaji.

    OdpowiedzUsuń
  21. Szaleeeeenstwo!:) Ladna zbieraninka zakupowa :) Alterra powinna Ci do gustu przypasc, kazdy znajduje cos dobrego dla siebie z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. No, no... poszalałaś sobie! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. szaleństwo zakupowe :)
    niezłe łowy i zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne zakupy, troszkę zaszalałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja też głównie gustuję w beżowych i szarych cieniach :) A tak po za tym swietne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Normalnie obrabowałaś pół Rossmanna! :D

    OdpowiedzUsuń
  27. No to zaszalałaś. Uwielbiam tą odżywkę z Alterry, polecam Ci również szampon z kofeiną i biotyną, świetny jest:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale się obłowiłaś ;) Ja bardzo lubię te maseczki z Ziaji ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. Zaszalałaś ;) A te cienie są mocno brokatowe czy tylko na fotce tak wyszły ?

    OdpowiedzUsuń
  30. Hehe, drobiazgi... :P Świetne zakupy. :) Mam zamiaru kupić ten zapach z Adidasa na wiosnę. :) Daj znać jak się utrzymuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. kosmetyków z Altery jeszcze nie miałam, a cienie wyglądają pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  32. Lubie produkty Alterry, i tonik z Ziaji też używam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Do Lirene nie jestem jakoś przekonana,za to na Alterre chyba się skusze:D

    OdpowiedzUsuń