piątek, 16 maja 2014

Tak, tak - ulubieńcy kosmetyczni kwietnia ;)

    Jest połowa maja, a ja dopiero teraz przychodzę do Was z ulubieńcami kwietnia. Skleroza nie boli ;) Nie jest to zapewne pierwszy oraz nie ostatni raz, kiedy zapominam o produktach, które polubiłam w danym miesiącu. Chyba muszę zakupić sobie kalendarzyk oraz notować co i kiedy mam pisać na blogu ;) No, ale - zaczynajmy!


   To właśnie krem z rosyjskiej wersji pudełeczka PinkJoy wygrał w walce z kosmetykiem marki Sylveco o tytuł "Ulubionego kremu na dzień miesiąca kwietnia". Produkt ten niesamowicie nawilża skórę, pozostawiając ją delikatną i gładką w dotyku. Dodatkowo, matuje skórę - i to o wiele lepiej niż jego konkurent z Sylveco. I co najważniejsze - współgra z każdym możliwym podkładem. Obojętnie czy zastosuję ciężki i mocno kryjący Dermacol czy lżejszy krem BB marki Holika Holika. Krem spisuje się tak samo dobrze :)



   Przyznam, iż rzadko kupuję żele marki Dove. Jak dla mnie część z nich miała nieprzyjemne zapachy, a kilka, o dziwo, wysuszyło moją skórę. Jednak powyższy egzemplarz - podbił moje serducho ;)

   Kosmetyk, który urzekł moje serce, posiada 500 ml objętości i jest niesamowicie wydajny. Jego kremowa, wręcz aksamitna konsystencja sprawia, iż wystarczy nałożyć na dłoń / gąbkę jego niewielką ilość by umyć nim całe ciało. A jego zapach... to czysta rozkosz! Moim zdaniem jest to połączenie aromatu lodów pistacjowych z kwiatową nutą magnolii. Cudo! :) I, oczywiście, produkt nie wysusza skóry :)



   Peeling do ciała z olejkiem arganowym marki Paloma mogę zaliczyć do grona mocnych 'zdzieraków'. Bardzo dobrze masuje i przy tym wygładza skórę. Nie pozostawia przy tym tłustej i nieprzyjemnej warstwy, co jest jego niewątpliwą zaletą. Kosmetyk nie podrażnił mojej skóry, choć zapewne osoby z wrażliwym ciałkiem mogą być z niego niezadowolone :)

   Jego zaletą jest również dość dobra wydajność oraz zapach. Moim zdaniem jest to idealny produkt do stosowania w okresie jesienno - zimowym :)



   Nigdy nie pomyślałabym, że zapach tego typu przypadnie mi do gustu. Woda toaletowa marki Świt Pharma należy do grona zapachów dość ciężkich, intensywny i, jak nazwa produktu wskazuje, kwiatowych. Jak zapewne wiecie - jestem fanką perfum owocowych, dość słodkich. A mimo to, powyższy kosmetyk, spodobał mi się na tyle, by znaleźć się w ulubieńcach danego miesiąca.

   Woda toaletowa "Zmysłowa Magnolia" zaczarowała mnie od pierwszego powąchania. Jej zapach jest kobiecy, lecz moim zdaniem nadaje się głównie na wieczór. Jej trwałość nie jest aż tak powalająca - kosmetyk utrzymuje się na skórze co najwyżej cztery, w porywach do pięciu godzin. Mimo to - bardzo przypadł mi on do gustu :)




   Na koniec pozostawiłam znaną i, przez znaczną część dziewczyn, lubianą - pomadkę "Eliksir" marki Wibo w odcieniu 05. Posiada ona lekko beżowy odcień, który idealnie nadaje się do stosowania na co dzień czy też wieczorem do ciemnego makijażu oczu. Uwielbiam ten produkt przede wszystkim za przepiękne podkreślenie i nabłyszczenie ust. Pomadka nie wysusza ich, nie wchodzi w załamania. A do tego kosztuje ok. 8 - 10 zł. Aż żal nie skusić się choć na jeden produkt z tej serii ;)


Może miałyście któryś z powyższych produktów? Jeśli tak - to co o nim sądzicie?

Miłego weekendu, Wasza A. :)

46 komentarzy:

  1. jak ten żel pachnie pistacjami to koniecznie muszę go kupić;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi bardziej kojarzy się ze słodkimi lodami pistacjowymi niż pistacjami, które można kupić w sklepie. Jednak i tak jego zapach jest cudowny :)

      Usuń
  2. Też uwielbiam żele Dove :) Za konsystencję i zapachy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi nie wszystkie żele Dove przypadły do gustu. Niektóre z nich mają dość nieprzyjemne zapachy, moim zdaniem ;)

      Usuń
  3. Ja mam pomadkę w odcieniu 07 polecam ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak uda mi się wykończyć choć dwie z tych, które posiadam - to z chęcią się za nią rozejrzę :)

      Usuń
  4. Nie znam żadnego ale żele dove chyba musze w końcu wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam - choć nie wszystkie ich zapachy są ciekawe, moim zdaniem ;)

      Usuń
  5. Znam tylko pomadkę eliksir, ale mam w innym odcieniu ;)
    Ten krem mnie ciekawi :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki masz odcień? Z chęcią skusiłabym się na jeszcze jedną pomadkę Wibo w innym kolorze niż mam :)

      Usuń
  6. gdzie zakupiłaś peeling z Palomy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powyższy peeling udało mi się wygrać. Jednak z tego co kojarzę produkty owej marki można dostać w Drogerii Natura :)

      Usuń
  7. Ta pomadka wygląda super :) Podoba mi sie kolor :]

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten zapach też mam właśnie w użyciu i jest świetny! Szkoda, że nigdy nie widziałam go na półkach sklepowych... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nigdzie go nie widziałam :( Może trzeba poszukać go w mniejszych, mniej znanych drogeriach?

      Usuń
  9. Z powyższych produktów znam tylko pomadkę z wibo i bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pomadkę od Wibo też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ładna jest ta pomadka! miałam kupić jakaś na promocji, ale znalezieni jakiejś nietkniętej graniczyło z cudem..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem kosmetyki kolorowe w Rossmannie powinny mieć zaklejone opakowania, by nikt ich nie dotykał ;/

      Usuń
  12. Nie miałam żadnego z tych kosmetyk, ale peeling chętnie bym wypróbowała :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam żadnego. Ten rosysjki krem mnie zaciekawił! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. magnoliowa woda wygląda bardzo ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam żadnego z tych kosmetyków, ale mam eliksir tyle, że szósteczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. tyle dobroci, a żadnego z kosmetyków nie miałam :)
    żele dove lubię, ale tego zapachu nie znam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem - jest to raczej nowość wśród kosmetyków Dove. Warto się za nim rozejrzeć :)

      Usuń
  17. nie miałam żadnego
    szmineczka z wibo kusi mnie niesamowicie

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawi mnie zapach tego zelu:D

    http://freshisyummy.blogspot.com/2014/05/dont-let-me-go.html

    OdpowiedzUsuń
  19. wodę toaletową o zapachu magnolii też mam i lubię jej zapach, mimo że jest bardzo nie trwały. pomadkę wibo eliksir nr 05 kupiłam podczas ostatniej promocji, a wcześniej chyba nr 08. a żele dove uwielbiam! szczególnie ich kremową konsystencję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do żeli Dove mam mieszane uczucia - jeden z nich masakrycznie wysuszał mi skórę :(

      Usuń
  20. No i tym bardziej żałuję, że nie kupiłam rosyjskiego PinkJoy'a, bo ten włoski coraz bardziej mnie zawodzi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z włoskiego PinkJoy'a użyłam tylko kremu i żelu pod prysznic. Jak jeszcze krem mi się spodobał, to żel jest raczej przeciętny :(

      Usuń
    2. Eyeliner to katastrofa ;/

      Usuń
  21. Eliksir Wibo mam, ale w innym kolorzi i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uważam, że żele Dove pachną całkiem nieźle, jednak tego jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi nie każdy zapach się podoba. Chociaż wiadomo - każdy ma inny gust ;)

      Usuń
  23. Zaciekawił mnie ten peeling Palomy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam kilka eliksirów, wśród nich jest również nr 5 :)

    OdpowiedzUsuń
  25. najbardziej zaciekawił mnie ten peeling :) musi być super

    OdpowiedzUsuń
  26. Pomadka zachęca i to bardzo. Piękny kolorek.

    OdpowiedzUsuń
  27. peeling zachęca zapachem :)

    http://turqusowa.blogspot.com/2014/05/we-will-change-reality.html

    OdpowiedzUsuń
  28. Żadnego z Twoich ulubieńców nie znam, ale peeling kusi! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Peeling mnie zaciekawił, ostatnio szukam dobrego. Teraz mam arbuzowy z bielendy

    OdpowiedzUsuń
  30. Niestety nie znam żadnego z tych kosmetyków, ale chętnie się im przyjrzę po Twojej recenzji.

    OdpowiedzUsuń
  31. Też bardzo lubię ten krem z rosyjskiego Pink Joya :)

    OdpowiedzUsuń
  32. muszę sobie w Polsce sprawić te pomadki Wibo :D

    OdpowiedzUsuń