czwartek, 16 stycznia 2014

Rumiane policzki z różem marki Catrice.

      Jeszcze dwa lata temu nie używałam takiego produktu jak 'róż do policzków'. Sądziłam, że jest on zbędny w moim codziennym makijażu. Jednak wiadomo - chęć poznawania nowych kosmetyków sprawiła, iż skusiłam się na produkt marki Wibo i .... zakochałam się w nim! Od tamtej pory stosuję róż codziennie, bez wyjątku :)

     Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam mojego ulubieńca grudnia, czyli róż do policzków marki Catrice.


OPAKOWANIE:

     Róż znajduje się w standardowym, plastikowym opakowaniu. Mieści się w nim 8 g produktu, czyli dość sporo. Na jego tylnej stronie możemy znaleźć krótką informację o kosmetyku ( oczywiście - nie w języku polskim ;) ) oraz jego skład.

KONSYSTENCJA I ZAPACH:

     Produkt ma postać stałą, a jego zapach jest jakby... kwiatowy. I dość specyficzny. Chociaż w tym przypadku nie jest to ważna cecha ;) 



APLIKACJA:

     Aplikacja produktu jest bezproblemowa - kilka razy maźniemy pędzelkiem po różu, strzepiemy jego nadmiar i możemy nakładać go na kości policzkowe.


WYDAJNOŚĆ:

     Produkt ten jest bardzo wydajny! Używam go od około trzech miesięcy i jeszcze nie zobaczyłam denka. I wątpię, bym je ujrzała w przeciągu pół roku ;)



DZIAŁANIE / EFEKTY:

     Posiadam kosmetyk w odcieniu "060 Strawberry Frappucino". Charakteryzują go cztery paski o różnym odcieniu różu - od najjaśniejszego do brudnego, dość ciemnego różu. Po wymieszaniu wszystkich paseczków uzyskuje się naturalny odcień, który bardzo dobrze wkomponowuje się w moją karnację.

     Na początku wydawało mi się, że róż jest słabo napigmentowany. W sklepie, po "wymacaniu" testera, kolor produktu wydawał się delikatny. Na szczęście, na twarzy jego efekt jest nieco bardziej widoczny ;) Jednak nie nazwałabym go intensywnym kolorem. 

     Na pewno nie zrobimy sobie tym produktem plam na policzkach. Kosmetyk idealnie się rozprowadza i rozciera, dzięki czemu nie da się zauważyć granic pomiędzy różem a skórą pokrytą pudrem. I tak jak wcześniej wspominałam, daje on dość delikatny, aczkolwiek naturalny efekt. A to mnie w nim urzekło :)

     Jego trwałość, o dziwo, jest zadowalająca. Standardowo przebywam na uczelni około 6 - 8 godzin. I przez ten czas kosmetyk obecny jest na mojej skórze :)



SKŁAD:



CENA:

ok. 15 zł


MOJA OCENA:

5/5

*****

     Z całego serca polecam Wam zakup tego kosmetyku! Z tego co wiem, dostępny on jest również w dwóch innych odcieniach, więc każda z Was powinna znaleźć wariant idealny dla siebie :) Warto polować na niego w promocjach ( np. -40% w Hebe ). Mi się udało i zakupiłam go za nie całe 10 zł :)


A może któraś z Was ma i używa ten kosmetyk? Co o nim sądzicie?

Wasza A.

46 komentarzy:

  1. na zdjęciu nie wygląda na zbyt mocny, albo chociaż widoczny..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, ja widzę go na zdjęciu, ale fakt - nie jest to mocny efekt :) Tak jak napisałam w poście - kolor jest delikatny, subtelny :)

      Usuń
  2. jeszcze go nie używałam, ale bardzo mnie ciekawi ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. taki delikatny i naturalny efekt :) podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam go ale muszę go poznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się :) wygląda bardzo dziewczęco ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś myślałam o zakupie tego różu, obecnie poluję na inny, również z Catrice ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię takie subtelny odcienie różu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękny róż, ale nigdy u siebie nie próbowałan.

    OdpowiedzUsuń
  9. Idealny kolor dla mnie, bardzo delikatny. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ładny :) taki delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cena przystępna a kolor ładny i delikatny!

    OdpowiedzUsuń
  12. Delikatuśny, ale przyjemny. Co istotne to łatwa dostępność produktu, niska cena i przyzwoita jakość ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię róże i brozery w makijażu, ten mi się podoba, daje ładny efekt i nawet długo się trzyma :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajny, taki delikatny, w sam raz dla mojej cery.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja go bardzo lubię i używam, właśnie dlatego, że jest taki delikatny i tworzy na prawdę dziewczęcy efekt. Łatwo się aplikuje, ładnie utrzymuje. Czego chcieć więcej:)

    www.cukrowana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, coś czuję, że muszę wypróbować, bo efekt naprawdę fajny, delikatny:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten odcień byłby dla mnie za jasny, ale sam produkt, a raczej jego opis zachęca. Gdy skończą mi się róże, które mam na stanie, z chęcią po niego sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  18. sliczny kolor, napewno nadaje takiej lekkosci i swiezosci ;)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale śliczny kolorek! Podobają mi się róże, które składają się z kilku odcieni :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny jest! Myślę, że nawet mocniej możesz go nałożyć.

    OdpowiedzUsuń
  21. muszę się za nim rozejrzeć :) ostatnio mam chęć wzbogacić mój makijaż o jakiś róż lub rozświetlacz :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja różu używam może z pół roku :P Dopiero się uczę go używać ;) Ale zaczyna mi się to podobać i pewnie dojdzie do tego, że bez różu na policzku nie wyjdę z domu :))
    Dzięki za odpisanie na temat kremu bb ;) Mam nadzieję, że do mnie się też dopasuje ;) Widziałam swatche, gdzie wyglądał bardzo jasno, a potem bardzo ciemno :P Ale pewnie będzie pasować ;))

    OdpowiedzUsuń
  23. Jaki delikatny :) Wygląda fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Idealny dla Ciebie, subtelny i delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Stałam przy nim ostatnio ;) i to nawet dokładnie przy tym odcieniu :D chyba następnym razem go capne :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo delikatny, idealny dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Delikatny a przy tym śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczny naturalny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wygląda świetnie, bardzo delikatny, to lubię! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. ciekawy i widać, że daje delikatny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie spotkałam się jeszcze z tym różem :) Spodobał mi się - taki delikatny :)

    OdpowiedzUsuń