sobota, 8 lutego 2014

A na ustach landrynkowa Celia... ;)

     Pamiętam jak rok temu, a może nawet dwa lata temu, zaczął panować "szał" na pomadki marki Celia. Jakoś nie kusiły mnie one do swojego kupna i przetestowania. I zapewne do tej pory nie miałabym żadnej z nich, gdyby nie fakt, iż wygrałam jedną w konkursie.


OPAKOWANIE:

     Pomadka znajduje się w złotym, drobnym opakowaniu. Moim zdaniem - wygląda ono elegancko. Opakowanie jest szczelne i raczej nie powinno otworzyć się nam, kiedy nosimy je w torebce.

     Dodatkowo, szminka była zapakowane w kartonik, na którym znajdował się skład kosmetyku.


KONSYSTENCJA I ZAPACH:

     Szminka ta jest dość specyficzna. Jest miękka - nawet za bardzo miękka. Na pewno jest to plus podczas aplikacji, ponieważ z łatwością rozprowadza się ją na wargach. Jednakże roztapia się ona w opakowaniu, nawet przy niższych temperaturach. Po dwóch miesiącach "namiętnego" stosowania pomadki - jej opakowanie jest co chwile nią ubrudzone, a sam produkt łamie się podczas aplikacji...

     Co do zapachu kosmetyku - jest bardzo przyjemny, winogronowy. I długo utrzymuje się na ustach :)



APLIKACJA:

     Jak już wcześniej wspomniałam - aplikacja tego kosmetyku ma swoje plusy, jak i minusy. Pomadka jest miękka, dzięki czemu delikatnie "sunie" po ustach i w żaden sposób ich nie podrażnia.

     Jednak po miesięcu użytkowaniu zaczęła się łamać podczas jej rozprowadzania na ustach. Jedną ręką malowało się usta, a drugą trzymało się w "pogotowiu", by łapać kawałki szminki ;)


WYDAJNOŚĆ:

     Używam tej pomadki dopiero od około dwóch miesięcy, choć mam ją w swoich zbiorach od bodajże roku ;) Maluję się nią prawie codziennie, a w opakowaniu zostało jej dość niewiele... A to przez to, że jej spora część albo się roztopiła, albo złamała i spadła na podłogę / stół / gdziekolwiek indziej  ;)


DZIAŁANIE:

     Pomadka ma lekką, kremową konsystencję, dzięki czemu z łatwością rozprowadza się na ustach. Można uzyskać nią efekt delikatnie podkreślonych ust, jak i nałożyć kilka warstw, dzięki czemu nasze usta będą różowe jak "landrynki" ;) Co kto lubi.

     Kosmetyk ten jednego dnia potrafi bardzo ładnie podkreślić usta, a innego - uwidocznić wszystkie możliwe mankamenty. W tym drugim przypadku chodzi mi o nieszczęsne suche skórki, które dość często goszczą u nas jesienną i zimową porą.



     Pomadka nie wysusza ust, można by rzec, iż lekko je nawilża. Co do jej trwałości - jest raczej przeciętna. Kosmetyk utrzymuje się na ustach około 2 - 3 godziny bez spożywania posiłków czy picia.

     A co mi się najbardziej podoba w tej pomadce? Efekt nabłyszczenia, jaki daje na ustach. Nie jest to nachalny, brokatowy blask. Mi kojarzy się ono z subtelnym, uroczym nabłyszczeniem, jakie dają przezroczyste błyszczyki :)


SKŁAD:



CENA:

ok. 10 zł


MOJA OCENA:

4/5

*****

     Pomadka jest tania i dostępna w wielu wariantach kolorystycznych. Na pewno każda z Was znajdzie odcień idealny dla siebie :) Mi "trafiła się" szminka o numerze 603, czyli w dość landrynkowym kolorze ;)

     I może skusiłabym się na inny odcień tego kosmetyku... Jednak nie preferuję pomadek, które podkreślają suche skórki i dość krótko utrzymują się na ustach. Nie wspomnę już o jej łamaniu się i roztapianiu...


A może któraś z Was ma / miała ową pomadkę? Co o niej sądzicie?

Wasza A.

43 komentarze:

  1. Landryneczka ma śliczny kolor :) Pomadki Celia mają różne opinie, choć ja sama nigdy nie miałam i chyba po Twoich doświadczeniach na razie pasuję, ale lubię np. bardzo mleczko z Celii, mam już 5 opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to nigdy nie miałam innych kosmetyków owej marki ^^ Moim zdaniem są zbyt trudno dostępne ;)

      Usuń
  2. Mam jedną Celię Nude, ale numerku nie pamiętam- poza zapachem nic mi się w niej niestety nie spodobało;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście kolor nieco landrynkowy, ale na ustach prezentuje się ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba dobrą alternatywą dla niej będą Wibo Eliksir :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem pomadki "Eliksir" są o niebo lepsze :) Mam jedną, w odcieniu 05, i ją uwielbiam :)

      Usuń
  5. bardzo ładnie prezentuje się na ustach. Podoba mi się kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładny kolorek tej pomadki,ja mam aktualnie dwa odcienie ale jeszcze żadna mi się nie złamała ;) Zapach winogronowy i moje maja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie miałam nigdy, ładnie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję wygranej w konkursie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo naturalnie wygląda na ustach i nie wydaje się być taka landrynkowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przypadku tego zdjęcia - faktycznie :) Jednak jak na usta nałożę więcej warstw szminki to jej kolor jest bardziej intensywny i landrynkowy ;)

      Usuń
  10. Też je mam dwie 602 i 605 kolory super, ale troszkę przeszkadza mi ten zapach winogronowy ale to mały minusik tej pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi właśnie podoba się jego zapach - kojarzy mi się z cukierkami winogronowymi ;)

      Usuń
  11. Bardzo ładny kolor, jak ja gdzieś spotkam to kupię. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ładny kolorek ;)
    ja aktualnie używam pomadki od Oriflame i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładny kolor :)
    Zapraszam do siebie i do obserwacji :)--> http://veneaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna recenzja tego produktu:)
    http://freshisyummy.blogspot.com/2014/02/team.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolorek na ustach bardzo delikatny, ja Celii jeszcze nie miałam, zastanawiam się nad nią już z parę tygodni i coś mi nie po drodze ze względu na małą dostępność - u mnie akurat w żadnej drogerii, czy sklepiku jej nie widziałam, chyba będę musiała w końcu na Allegro zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też nigdzie jej nie widziałam... Raz, w jednej z drogerii osiedlowych, widziałam lakiery z Celii - nic więcej...

      Usuń
  16. ładny kolor, w moim guście:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny, delikatny kolorek :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie wygląda na ustach, tak delikatnie :) Na razie nie miałam jeszcze żadnej pomadki z Celii ale chyba nie potrwa to już długo ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie się prezentuje ♥

    OdpowiedzUsuń
  20. Uroczo wygląda na Twoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  21. choć za nudziakami nie przepadam to ten mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam, ładnie prezentuje się na Twoich ustach

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie w mieście są słabo dostępne, dlatego jeszcze nie miałam żadnej szminki z Celii ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. nigdzie nie mogę ich dostać jak jestem w polsce ! dostępność słaba u mnie w mieście a chciałam jakąs kupic i sprawdzić co i jak bo wszyscy je chwalą :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale Ci pięknie w takim kolorku; ja w różu bym wyglądała strasznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  26. kolorek bardzo przyjemny, szkoda tylko że podkreśla suche skórki...

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy nie miałam pomadki z Celii,Ta ma ładny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo ładny, delikatny odcień. Ja nie mam żadnej pomadki z Celii ale mam 4 z Wibo Eliksir, podobno są do siebie bardzo podobne :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo ładnie wygląda na ustach:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kolor rzeczywiście troszkę landrynkowy, no i w moim odczuciu niestety dyskwalifikacja za babranie się i łamanie :)

    OdpowiedzUsuń