wtorek, 4 lutego 2014

Puste opakowania, czyli zdenkowani - styczeń 2014.

     Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym, standardowym jak na początek miesiąca, postem. A mianowicie - z Projektem Denko :) W styczniu więcej kosmetyków zakupiłam niż zużyłam - z czego nie jestem zadowolona... Oby w lutym poszło mi o wiele lepiej z wykorzystywaniem swoich zasobów :)


1. Odświeżająca pianka oczyszczająca marki Nivea. - Jej recenzja znajduje się tu. / Cena – w promocji 10 zł

2. Żel do mycia twarzy z Bourjois. - To moja 2 tubka tego kosmetyku :) Jego recenzję znajdziecie tu. / Wygrana w konkursie.


3. Morska sól do kąpieli z Be Beauty. - Chyba każda z nas ją zna i zapewne część ją uwielbia ;) Idealnie sprawdza się jako umilacz do kąpieli. Ma ładny, dość intensywny zapach. Cena tego produktu jest śmiesznie niska, więc tym bardziej warto się na niego skusić. / Cena – ok. 3,50 zł

4. Płyn micelarny do demakijażu z serii „Ulga” marki Ziaja. - Temu kosmetykowi mówię stanowczo „NIE”! Dawno nie miałam tak okropnego produktu do demakijażu! Płyn ten ledwo co usuwał makijaż z mojej twarzy, a do tego strasznie podrażniał moje oczy... / Cena – ok. 6 – 7 zł


5. Pierniczkowy peeling cukrowy do ciała marki Farmona. - Uwielbiam go! Za jego cudny, słodki zapach; za to, że jest mocnym zdzierakiem; za to, że pozostawia skórę wygładzoną i miękką w dotyku. Jest to mój ulubieniec tego miesiąca! :) / Cena – zakupiony w zestawie z kremem do rąk i balsamem za 22 zł

6. Żel pod prysznic z serii „Mediterranean Moments” o zapachu moreli i truskawki marki Palmolive. - Bardzo polubiłam ten kosmetyk. Ma śliczny zapach, który kojarzy mi się z jogurtem morelowym ;) Do tego nie wysusza skóry i jest dość wydajny. / Cena – nie całe 6 zł


7. Maseczka drożdżowa z serii Receptury Babuszki Agafii. - Jej recenzja znajduje się tu. / Cena – 15 zł

8. Maska do włosów farbowanych na ciemne kolory marki Pilomax. - Jakoś ten kosmetyk nie przypadł mi do gustu, bo... nic nie robił z moimi włosami. No, nie liczę tego, że ułatwiał rozczesywanie kłaków ;) / Otrzymane na spotkaniu blogerek.


9. Szampon nadający połysk marki DeBa. - Mam co do niego mieszane uczucia. Z jednej strony bardzo ładnie nabłyszczał moje włosy, a z drugiej – wywołał u mnie dość spory łupież. Wątpię bym znowu po niego sięgnęła... / Cena – ok. 4 – 5 zł

10. Dezodorant „Romantic Moments” z Fa. - Bardzo lubię kosmetyki Fa i często do nich wracam. Ten produkt miał śliczny zapach, nie brudził ciała i ubrań. Polecam :) / Cena – nie całe 6 zł


11. Odżywka do paznokci 9 w 1 z Eveline Cosmetics. - Jej recenzja znajduje się tu. / Otrzymane w ramach współpracy z Klubem Kejt.

12. Żel antybakteryjny „Paris Amour” z Bath & Body Works. - Jego recenzja znajduje się tu. / Cena – 8 zł


13. Rozświetlający korektor pod oczy marki Catrice. - Jego recenzja znajduje się tu. / Cena – ok. 17 zł

14. Pomadka z serii „Ultimate Shine Lip Colour” marki Catrice. - Bardzo lubiłam ową szminkę. Miała cudowny odcień – zgaszony, dość ciemny róż – który bardzo ładnie podkreślał i nabłyszczał usta. Kosmetyk dość długo się na nich utrzymywał, co było jego kolejną zaletą. Polecam! :) / Otrzymane w ramach współpracy z Klubem Kejt.


15. Maseczki do twarzy. - Najbardziej polubiłam maseczki z Perfecty – bardzo często do nich powracam :) Kosmetyk z Dermiki nic nie zdziałał na mojej twarzy. To samo tyczy się truskawkowej maseczki z Rival de Loop. / Przedział cenowy – 1,29 – 4 zł

*****


A jak prezentowało się Wasze styczniowe denko? Może używałyście któryś z powyższych kosmetyków?

Wasza A.

47 komentarzy:

  1. Świetne zużycia, nowy rok zaczęłaś z przytupem :) Pierniczkowy peeling też bardzo polubiłam, mój zimowy ideał.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję zużyć :) Sama nic z tego nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. z pkt 4 się zgadzam, też go miałam i zdanie mam identycze.. a pkt 5.. jest moim marzeniem!

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie Deba też spowodował łupież, ale zanim to się stało też byłam z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam maski z Pilomax ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kilka produktów znam i lubię, ale są i takie, które nie przypadły mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię produkty z Be Beauty za cudowną, śmieszną cenę i niezłą jakoś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Całkiem niezłe denko :) Zaciekawił mnie ten żel od Bourjois, muszę poszukać go u siebie w sklepach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojć żeliku antybakteryjnego z Paris Amour szukam od dawna, jakoś nigdy nie mogę trafić na ten zapach :( apeeling pierniczkowy z Faromony uwielbiam, wspaniały!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że byłam w B&BW bodajże 2 - 3 razy i widziałam ten żel tylko raz :( Zapewne schodzi jak świeże bułeczki :)

      Usuń
  10. Miałam płyn micelarny Ziaja i też nie byłam z niego zadowolona;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam tą sól do kąpieli z Be Beauty w domu, tylko o zapachu trawy cytrynowej, ale kąpie się z niej mój facet, bo ja wolę olejki do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Konkretne denko :) Peeling Farmony bardzo lubię :)) Gratuluję zdenkowania szminki, mi się to nigdy nie udało:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak bardzo spodobała mi się ta szminka, że używałam jej cały czas ^^ A jej resztki wydłubywałam pędzelkiem ^^

      Usuń
  13. Spore denko, moje niestety jest malusie. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałam z tego jeszcze nic, ale jest kilka rzeczy, które mogłabym kupić :P np. peeling od Farmony ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Całkiem ładne zużycie. U mnie tylko dwa produkty, nie ma się czym chwalić :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię te żele antybakteryjne z BBW :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również! Mam ich 3 buteleczki w zapasie :D

      Usuń
  17. Drożdżową maseczkę chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  18. super pomysł :) uwielbiam drożdżową maseczkę!
    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo duze denko - gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię sole do kąpieli z Biedry. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja używam właśnie taego peelingu z Farmony tylko o innej wersji zapachowej :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wyczytałam w Twojej recencji pianki Vivea, ze lekko wysusza i powiem Ci, że mi jest akurat coś takiego potrzebne, więc pewnie rozglądnę sie za nią!

    OdpowiedzUsuń
  23. Niewielu znajomych widzę...
    Sól natomiast kupuję namiętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja używałam żelu do mycia z bourjois i odzywek z eveline - ale innej niż Twoja :) i z obu produktów byłam zadowolona, a co do ziaji - kiedyś chciałam kupić, ale naczytałam się, że to bubel :) i chyba była to prawda :)

    OdpowiedzUsuń
  25. porządne denko, ja robię co 2 miesiące.

    OdpowiedzUsuń
  26. Z Twojej kolekcji miałam tylko Pilomax :P u mnie zadziałał ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. sporo fajnych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  28. jestem ciekawa tej pomadki z catrice, raz juz ja mialam w koszyku ale wymienilam na róż;p

    www.cukrowana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Hm.. tylko miałam odżywkę eveline..

    OdpowiedzUsuń
  30. Z tego grona miałam tylko micel Ziaji. U mnie sprawdził się nienajgorzej ale moja ciocia go przeklina :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Właśnie dzisiaj tą sól znalazłam i zdziwiła mnie cena.

    OdpowiedzUsuń
  32. Sporo zużyłaś, gratuluję ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. całkiem spore denko, kusi mnie ten żel z "burżujka" :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Chcęęęe ten peeling od Farmony :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nazbierałaś tego, szampon DeBe właśnie wykańczam, ale ten zielony, jest całkiem przyjemny jak za tę cenę, ale moje włosy chyba wymagają większej odbudowy :) Na dwa pierwsze produkty, ta piankę i żel mam od dłuższego czasu ochotę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jakieś fatum, bo u mnie w tym miesiącu skończyło sie wyjątkowo dużó kosmetyków, aż boje sie je uzupełniać bo to straszna kasą. Ale maseczka Oczarowanie na szczęście nie jest droga a działa jak milion dolarów :)

      Usuń
  36. Fajne denko - ja właśnie maseczka Oczarowanie jestem po prostu oczarowana! Według mnie bardzo fajny i skuteczny produkt ! Maseczka ma piękny zapach i fajna konsystencje, mi starcz na 3-4 użycia. Po zastosowaniu maseczki skora jest nawilżona, wygładzona i widać ze odżywiona. wygląda o wiele lepiej w kilka minut ! Polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Maseczka oczarowanie przeznaczona jest do każdego rodzaju skóry, posiada bardzo delikatną konsystencję, która szybko wchłania się w skórę, pozostawiając ją rozjaśnioną i promienną. Produkt przywraca koloryt cerze, działa relaksująco i nawilżająco. Niezwykle skutecznie usuwa objawy zmęczenia i stresu. Daje natychmiastowy efekt wygładzenia skóry, która wygląda świeżo i młodo.Maseczka świetnie radzi sobie w formie bazy pod makijaż, który utrzymuje się w doskonałym stanie przez wiele godzin.

    OdpowiedzUsuń
  38. Jest to najlepsza maseczka. Mam jej w domu niezliczone ilości. Moja cera jest sucha na policzkach i skroniach (nawet bardzo ) a strefa T błyszcząca. Działa fenomenalnie, pięknie rozjaśnia i wyrównuje koloryt skóry, lekko nawilża i rzeczywiście przygotowuje na randkę Makijaż trzyma się po niej, naprawdę dłużej. Używam jej również gdy po nieprzespanej nocy wyglądam jak wampir na głodzie:P Od razu wyglądam o niebo lepiej. Jedna maseczka starcza mi spokojnie na dwa użycia. A ten zapach Cudowny!

    OdpowiedzUsuń