wtorek, 2 lipca 2013

Nowości czerwcowe.

Hej dziewczyny!

   Na początku lipca "pomęczę" Was trochę postami, które miały pojawić się pod koniec czerwca, ale z powodu mojego braku czasu - nie pojawiły się. Dlatego też dzisiaj chciałabym pokazać Wam co nowego zakupiłam w ubiegłym miesiącu. A trochę się tego uzbierało ;)


    Jak zapewne duża część z Was, tak i ja otrzymałam Boxa z "Face & Look". Nie miałam żadnych problemów z otrzymaniem paczuszki, z czego byłam bardzo zadowolona. Pudełeczko było szczelnie zapakowane i nic z niego nie zaginęło :)


    Na początku czerwca udało mi się upolować lakier piaskowy z serii "Baltic Sand" marki Lovely. A żebym nie miała problemów ze zmywaniem tego typu lakierów - zakupiłam również bazę "Peel off" z Essence.


    Nie, nie byłam w drogerii DM ;) We Wrocławiu w centrum handlowym "Gaj" znajduje się małe stoisko z niemiecką chemią i tak oto upolowałam 3 kosmetyki marki Balea:


   Za cały zestaw zapłaciłam 14 zł - odżywka kosztowała 5 zł, a jeden żel 4,50 zł. Do tej pory widziałam te kosmetyki za o wiele wyższe kwoty, więc myślę, iż opłacało się kupić te cudeńka ;) Tym bardziej, że mają obłędne zapachy!


   A przy okazji pobytu w Tesco udało mi się zakupić 2 dezodoranty Fa za 6 zł sztuka. Nieco żałowałam, iż miałam dość ograniczony wybór co do zapachów, no ale! Ich niska cena za bardzo mnie kusiła ;)


    Tyle naoglądałam się postów z zakupami z Minti Shop, że i ja skusiłam się na parę drobiazgów z tego sklepu ;) I tak oto w moje ręce wpadło...


... korektor oraz błyszczyk powiększający usta marki Elf oraz rozświetlacz w płynie "High Lights" z Technic. Za całość zapłaciłam nie całe 28 zł plus koszt przesyłki. Paczuszka dotarła do mnie cała i zdrowa, a do tego pięknie zapakowana :)


   Przedostanie nowości to zakupy z Biedronki. Tym razem skusiłam się na szczoteczkę do zębów Colgate, dwie sztuki maseczek i peelingów marki Bielenda oraz tinta z Bell w odcieniu nr 11. Z tego co wiem błyszczyk ten był jeszcze dostępny w dwóch odcieniach - w czerwonym i w pomarańczowym. Ja skusiłam się na wersję różową :)


   I oto moje ostatnie z czerwcowych zakupów, czyli zamówienie w aptece internetowej DOZ. Postanowiłam nieco bardziej zadbać o swoje włosy, tym bardziej, iż ostatnio zaczęły wypadać mi w zbyt dużych ilościach z niewiadomego mi powodu. Nafty kosmetycznej jeszcze nie używałam, ale ziółka - już poszły w ruch ;) Z korzenia łopianu jak i liści rozmarynu przyrządzam sobie płukanki do włosów, a z nasion kozieradki - wcierki. Jestem ciekawa - czy pomogą mi one w choć niewielkim stopniu :)

******


I to by było na tyle! Następnym razem opowiem Wam co nieco o kosmetycznych ulubieńcach czerwca oraz pokażę co udało mi się zużyć z moich kosmetycznych zbiorów ;)

Życzę miłego wieczoru, Al. :)

46 komentarzy:

  1. Zazdroszcze dostepu do kosmetykow Balea stacjonarnie i w takich niskich cenach;) Slyszalam, ze kozieradka okropnie smierdzi i poki co nie skusilam sie na zakup;)

    OdpowiedzUsuń
  2. no trochę ci tego przybyło...ja mam szlaban na zakupy to chociaż twoimi oczy nacieszę :-)
    ciekawa jestem jak się sprawdzi baza pod piasek

    OdpowiedzUsuń
  3. Super nowości, a dostępu do Balea trochę zazdroszczę. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. tez musze zakupic ta baze peel off :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawią mnie kosmetyki elfy ;) i daj znac jak spisuje się ta wersja zapachowa baleii :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam z balea antyperspirant o zapachu kokosu, ten zapach jest boski:)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo fajne nowość balea zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie ta baza peel off jakoś rewelacyjnie się nie sprawdziłam. byle mycie włosów powoduje odchodzenie lakieru...

    OdpowiedzUsuń
  9. na banko bedac we Wro ide po Balee, bo musze te miec te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystko piękne i mam nadzieję,że włosy po kuracji będą "ulepszone" .
    Balea chyba faktycznie w bardzo dobrej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo baza peel off, czegoś takiego jeszcze nie widziałam! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. oj nowości wiele prezentujesz :) czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ten lakier baltic sand z lovely kusi mnie już chyba od miesiąca :O

    OdpowiedzUsuń
  14. Błyszczyk z Elf mam i jakoś mnie nie przekonuje :/

    OdpowiedzUsuń
  15. i ja sie chyba skuszę na zakupy w minti...podniecają mnie te pastelowe cukiereczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj już widzę, że piaskowy lakier który upolowałaś jest w moim guście, czekam na zdjęcia jak wygląda na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. No no super zakupy :) Aż zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ceny za baleę rewelacyjne:) i widzę, że kolejna będzie pachnieć rosołem:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystkie nie są mi jeszcze znane osobiście;p

    OdpowiedzUsuń
  20. Będę musiała kiedyś wypóbować tą wcierkę z nasion kozieradki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Oby włosy przestały wypadać :) Muszę kupić sobie rozmaryn. Świetne zakupy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Również czapnęłam różową wersję Lip Tinta z Biedronki. :) Zły nie jest xD

    OdpowiedzUsuń
  23. Troszkę Ci się tego nazbierało :) Mnie w końcu udało się odebrać pudełko Face&Look.

    OdpowiedzUsuń
  24. Duże zakupy :D Lakier mi się bardzo podoba. Muszę kupić sobie podobny.

    OdpowiedzUsuń
  25. och, jak cudownie, już patrząc i czytając bylam w swoim żywiole, czekam na recenzje :-)

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  26. Widzę, że Ty też dbasz bardziej o włosy. Ja również muszę sobie kupić kilka rzeczy do ich pielęgnacji:)
    Ciekawią mnie produkty Balea:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Łaaał, jak dużo tego! Mam nadzieję, że Ci się przysłużą wszystkie rzeczy. U mnie niestety kozieradka totalnie podrażniła skalp.

    OdpowiedzUsuń
  28. O u mnie też jest parę sklepików z chemią niemiecką ;)
    Trza się przejść poszukać Balea:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Cześć.
    Serdecznie zapraszam do brania udziału w konkursie na moim blogu - http://substancja-dajaca-zycie.blogspot.com/p/konkurs-wygraj-kolczyki-czesc.html
    Do wygrania 3 pary kolczyków, są bardzo duże szanse.
    Pozdrawiam. : ))

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawa jestem korektora z ELFa, czekam na recenzję;)

    OdpowiedzUsuń
  31. ale fajne kosmetyki nabyłaś:)zazdrość mnie ogarnęła:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Konkretne zakupy. Zazdroszczę możliwości kupienia kosmetyków Balea stacjonarnie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zaintrygowała mnie paczuszka z "Face & Look" i produkty Balea :) Obserwuję, bloglovinguję i zapraszam do mnie :) http://the-nathalie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. widzę że też poszalałaś;D

    OdpowiedzUsuń
  35. Duuużo fajnych kosmetyków widzę! :) Ale antyperspirant Fa strasznie mi śmierdzi, mam go obecnie i nie mogę się doczekać aż się skończy :D

    OdpowiedzUsuń