wtorek, 10 września 2013

Ulubieńcy sierpnia 2013!

Hej wszystkim!

   Mamy już 10 dzień września, a ja dopiero teraz przypomniałam sobie, że nie przygotowałam dla Was postu w moimi sierpniowymi ulubieńcami. Wstyd! ;)

   W sierpniu polubiłam standardową ( dla mnie ;) ) ilość kosmetyków. Przeważa tutaj pielęgnacja, jak zwykle :)


   Balsam SOS po opalaniu firmy Flos-Lek polubiłam od pierwszego użycia! Kosmetyk bardzo dobrze nawilżał i koił moją skórę, która w sierpniu dość często była poddawana dość intensywnemu opalaniu. Potem, kiedy słoneczka było już mniej, produktu używałam jako zwykły balsam do codziennego użytku. I byłam z niego bardzo zadowolona :)

   Złote serum wyszczuplające z Eveline Cosmetics było dla mnie niezastąpionym produktem w trakcie sierpniowych upałów. Kosmetyk idealnie chłodził moje ciało, co przy temperaturze 30 stopni było dla mnie zbawieniem :)


   W ulubieńcach nie mogło zabraknąć dwufazowego płynu do demakijażu oczu marki Flos-lek. Jest to jedyny produkt tego typu, który się u mnie sprawdził. Płyn idealnie zmywał makijaż ( nawet ten wodoodporny ), nie podrażniał moich oczu i nie pozostawiał na powiekach tłustej warstwy. Czyżby ideał? ;)


   Lakier MiniMax od Eveline Cosmetics w przepięknym, intensywnie malinowym odcieniu polubiłam tak bardzo, iż zabrałam go w swoją podróż do Londynu. Uwielbiam go za jego małą pojemność, w miarę oględną trwałość i przepiękny połysk.

   Odżywka Eveline Cosmetics "9 w 1" nie jest ideałem. Jednakże to właśnie dzięki niej moje paznokcie przestały się łamać i rozdwajać tak, jak to było w czasie używania odżywki marki Miss Sporty. 


   A oto mgiełka, w której zakochałam się od pierwszego powąchania - "Rome Honeysuckle Amore" z Bath & Body Works. Mam w planach przygotowanie o niej osobnej notki, więc tutaj nie będę się rozpisywać :) W skrócie, jest to mgiełka idealna na lato - słodka, intensywna i, o dziwo, dość długo utrzymująca się na ciele i ubraniach.



   Na koniec pozostawiłam kolorówkę. W zeszłym miesiącu namiętnie używałam pomadki w kredce marki Bourjois w kolorze 03 "Orange Punch" oraz nabłyszczającej pomadki Catrice w odcieniu 200 "Get The Nudes Paper!". Oba kosmetyki bardzo przypadły mi do gustu - z łatwością rozprowadzały się na ustach i ładnie je podkreślały. 

*****

    A jak prezentują się Wasi sierpniowi ulubieńcy? ;)

Wasza A.

35 komentarzy:

  1. Piękny ten lakier ♥
    Mój odpryskuje po jednym dniu... :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzej pierwsi przedstawiciele Twoich ulubieńców zaliczają sie równiez do moich ulubieńców,reszty niestety nie znam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba powinnam pójść do BBW i powąchać tą mgiełkę :)

    Jeśli chodzi o produkty z DM to wiele doradzić nie mogę, bo ostatnie zakupy co pokazywałam na blogu były jedynymi jakie do tej pory udało mi się tam zrobić :) Na razie chyba za krótko je stosuję, aby cokolwiek więcej o nich powiedzieć poza zapachem, chociaż przyznam że ta seria do włosów z mango i aloesem dobrze się u mnie sprawuje przy codziennym stosowaniu, włosy są błyszczące i nie plączą się :P

    OdpowiedzUsuń
  4. lakiery MiniMax i ja polubiłam ogromnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie znam,ale dobrze wiedzieć ze warto zwrócić na nie uwagę :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Poluję na tą pomadkę w kredce z Bourjois, wiele dobrego o niej słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodaję do obserwowanych i pozdrawiam, Optymistyczna :)

      Usuń
  7. ten balsam sos sama uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja to muszę sobie kiedyś kupić tą odżywke z Eveline i obadać ją :D

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znamy niczego, trzeba się rozglądnąć za niektórymi Twoimi ulubieńcami:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolory tych pomadek są przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa jestem tej odżywki 9w1 (:

    OdpowiedzUsuń
  12. Lakiery Eveline lubię tak samo za pojemność i moc kolorów ;)
    A to serum do ciała ze złotem od dawna mam ochotę wypróbować, ale ta ilość zapasów...skutecznie mnie powstrzymuje przed zakupem ;P

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam latem używać chłodzących balsamów, tego jeszcze nie próbowałam :)

    Też mam mgiełkę z Bath&Body Works i bardzo ją lubię.

    OdpowiedzUsuń
  14. Lakier Eveline i kredka od Bourjois zachwyciły mnie swoimi kolorami. Muszę się im przyjrzeć w drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam nic :) Ale pomadki przepiękne, muszę spróbować tych z Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Balsamu z FlosLek ani razu nie użyłam, bo nawet się nie opaliłam w te wakacje... grrr.... Może na zimę będzie jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  17. piękne są te pomadki Bourjois ,pół roku robię ulubieńców i zrobić nie mogę :/

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam tę 9w1, ale na razie muszę wykończyć 8w1 :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawy wybór i kosmetyki Eveline są bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam balsam po opalaniu Flos-lek. Również bardzo go lubię. Koi i szybko się wchłania, ma fajną konsystencję. Zainteresowała mnie Twoja kredka Bourjois, lu8bię takie kolory i mat na ustach. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Złote serum z Eveline i balsam Floslek SOS też lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Obie pomadki mają piękny kolor ! <3 :))
    Ja teraz na chłodniejsze dni szukam balsamu rozgrzewającego :))

    Pozdrawiam :)
    http://monika-agness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. ten malinowy kolorek lakieru jest cudowny! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Łaaał, całkiem pokaźne gronko! U mnie całe szczęście w sierpniu też trafili się ulubieńcy, chociaż całkiem inni.

    OdpowiedzUsuń
  25. ten lakier eveline ma przepiekny kolor, nie dziwię się, że jest ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z tych wszystkich produktów miałam tylko SOS, ale mnie nie urzekł.

    OdpowiedzUsuń
  27. Znam dwie pierwsze produkty i również bardzo je polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Złote serum lubię i ja :D
    A pozostałych produktów nie znam, ale skoro są Twoimi ulubieńcami, to może i ja się z nimi zaprzyjaźnię ;)

    OdpowiedzUsuń