Kilka dni temu opowiedziałam Wam co nieco o arganowym szamponie do włosów marki Eveline Cosmetics. Dzisiaj chciałam przedstawić jej koleżankę z serii, czyli arganową maskę 8 w 1.
OPAKOWANIE:
Maska znajduje się w potężnym opakowaniu o pojemności 500 ml. Otwiera się je przy pomocy czarnej nakrętki, pod którą początkowo mieściło się sreberko. Przynajmniej można być pewnym, że nikt nam nie grzebał w kosmetyku :)
KONSYSTENCJA I ZAPACH:
Konsystencja produktu jest dość zbita i trzeba nieco uważać przy jego aplikacji, by nam nie wypadł ( dosłownie! ) z rąk. Ale o tym napiszę w kolejnym punkcie ;)
Maska ma żółty kolor, a zapach jest bardzo podobny do zapachu szamponu. Jak dla mnie przypomina on marcepan.
APLIKACJA:
Jak już przed chwilą wspomniałam - aplikacja kosmetyku jest nieco utrudniona przez jego zbyt gęstą konsystencję. Jednak jak już porządnie wmasujemy go we włosy to trzyma się ich dzielnie, aż do spłukania maski :)
WYDAJNOŚĆ:
Trudno mi jest ocenić jej wydajność, bo wiadomo - każda z nas ma inną grubość, jak i długość włosów. Moje sięgają prawie do połowy pleców i do gęstych raczej nie należą ;) Do tej pory zużyłam mniej niż połowę opakowania. Jak dla mnie kosmetyk jest wydajny.
DZIAŁANIE:
Kosmetyk ten idealnie sprawdza się w duecie z szamponem. Chociaż przyznam, iż nawet bez niego spisuje się bardzo dobrze :) A mianowicie, maska ułatwia rozczesywanie, jak i późniejsze układanie włosów. Nie obciąża ich, nie wpływa na tempo ich przetłuszczania.
Produkt bardzo dobrze nabłyszcza włosy, delikatnie je wygładza. Dzięki temu moje kłaki wyglądają lepiej pod względem wizualnym ;)
SKŁAD:
CENA:
Ok. 20 - 25 zł
MOJA OCENA:
5/5
Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.
Fakt, iż otrzymałam kosmetyk do testów, nie wpłynął na jego opinię.
*****
Przyznam się, iż na początku miałam duże obawy co do tej maski. Że obciąży moje włosy, zwiększy ich tempo przetłuszczania się... Na szczęście, nic takiego nie stało się :)
Używałyście tego kosmetyku? Co o nim sądzicie?
Wasza A.






