Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Quiz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Quiz. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 października 2014

Cienie do powiek idealne na jesień.

    Post pt. "Lakiery idealne na jesień. Celebruj chwile - wersja jesienna." oraz akcja Joko "Celebruj chwile" zainspirowały mnie na tyle, iż postanowiłam stworzyć całą serię notek na ten temat. Dzisiaj przedstawię Wam trzy cienie do powiek, które według mnie bardzo dobrze pasują do jesiennej aury.


     Chyba nikogo z Was nie zdziwi, iż wśród "jesiennych wybrańców" znajdą się takie kolory jak złoty, zielony czy fioletowy. Kiedy w myślach wymówię słowo "jesień" od razu na myśl przychodzą mi zielone, opadające liście; złote słońce, które ociepla nasze ciała w chłodne, jesienne dni oraz przepysznie wyglądające i smakujące - fioletowe śliwki. Były one dla mnie małą "inspiracją" co do wyboru cieni do powiek :)


     Pierwszy cień pochodzi z paletki "Undress Me Too" marki MUA. Nazywa się "Devotion" i posiada kolor, który wygląda jak mieszanka ciepłego złota z odrobiną miedzi. Kosmetyk ten pięknie mieni się na powiekach - tym bardziej jak na naszą twarz padają promienie słońca. 

        Moim zdaniem - cień też można stosować solo, na całą powiekę oraz jako dodatek ( np. na dolną powiekę lub w zewnętrznym kąciku oka ), który wzbogaci nasz makijaż. Produkt ten jest bardzo dobrze napigmentowany, nie osypuje się i dobrze współgra z innymi kosmetykami tego typu.



     Drugi cień pochodzi z jednej z poczwórnych paletek marki Essence - "Wood you mind?". Osobna recenzja tego produktu znajduje się w tym poście. Tam możecie przeczytać o nim nieco więcej ;)

     Na powyższym zdjęciu może wydawać się, iż kosmetyk ten ma odcień zielony, nijaki, zwyczajny. Nic bardziej mylnego! Cień ten na skórze prezentuje się całkowicie inaczej. Posiada on perłowy połysk oraz delikatne, złote drobinki, które cudownie się mienią.

    Produkt ten posiada dość ciemny odcień, więc raczej nie nadaje się do stosowania w makijażu dziennym. Chyba, że zastosujemy go do podkreślenia zewnętrznego kącika oka lub załamania powieki. 



     Ostatni cień, marki Quiz, pochodzi z paletki DUO nr 42. Posiada on soczysty, fioletowy odcień, który w całej swojej masie ma zatopione mnóstwo delikatnych, srebrnych drobinek. Niestety, nie są one za bardzo widoczne na powiece.

      Produkt może i ma soczysty kolor w opakowaniu, ale po rozprowadzeniu na powiekę - traci on na intensywności. Z jednej strony jest to plus - nie narobimy sobie nim plam, można stopniować  jego intensywność. Z drugiej strony - trzeba nieco się namęczyć, kiedy chcemy uzyskać mocniejszy efekt.

     Kosmetyk lekko osypuje się podczas nakładania, ale dobrze utrzymuje się na bazie. Nie zbiera się w załamaniach powieki, nie roluje się. Ładnie, aczkolwiek delikatnie prezentuje się na powiece.

     A tak oto prezentują się wszystkie trzy cienie na skórze:



 

    W przypadku cieni marki MUA oraz Essence - nałożyłam tylko jedną warstwę produktu na skórę. Przy kosmetyku marki Quiz musiałam nieco namęczyć się, aby uzyskać tak intensywny kolor. Co nie zmienia faktu, iż każdy z nich prezentuje się bardzo ładnie i idealnie pasuje do jesieni ;)



A jakie są Wasze ulubione, "jesienne" kolory cieni do powiek?

Miłej nocki, Wasza A.

wtorek, 22 października 2013

Moja kolekcja kosmetyków do ust.

Hej dziewczyny!

    Już od wielu lat jestem maniaczką wszelakich produktów do ust. Nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez nałożenia na nie choćby pomadki ochronnej! Takie moje małe uzależnienie ;) Z tego też względu dzisiaj chciałabym przedstawić Wam moją kolekcję kosmetyków „naustnych” ;)


     Od razu, na samym początku, ostrzegam, iż będzie to raczej dłuuugi post. Mam nadzieję, że Was nim nie zanudzę ;)

POMADKI OCHRONNE



1, 2 i 3. Balsamy do ust „Kisses” w trzech wariantach – Chocolate Kiss, Sherbet Kiss oraz Toffee Kiss. - Wszystkie trzy stoją na moim biurku i używam ich zazwyczaj przed pójściem spać – aby dodatkowo nawilżyć usta. Balsamy nie barwią warg, ale delikatnie je nawilżają i przepięknie pachną :)

4. Fruit Lip Balm marki Bell. - No cóż, jest to raczej przeciętny balsamik do ust. Ledwo co je nawilża, pozostawia na nich dziwną warstwę. Nie przekonał mnie do siebie.

5. Balsam do ust „Fruity Shine” w wersji truskawkowej marki Nivea. - Mam go w swojej kolekcji od wakacji, a dopiero kilka dni temu po raz pierwszy go użyłam ;) Nie jest to moja pierwsza pomadka do ust owej marki. Bardzo je lubię ze względu na dobre nawilżenie, jakie dają.

6. Masełko kokosowe do ust z Yves Rocher. - Jak może pamiętacie, kosmetyk ten znalazł się kiedyś wśród moich ulubieńców. Masełko dobrze nawilżało i odżywiało usta. Szkoda tylko, że znajdowało się w słoiczku – nie za bardzo przepadam za takimi opakowaniami :)

POMADKI DO UST


     Do pewnego czasu nie preferowałam tego typu kosmetyków do ust. Większość szminek, jakie posiadałam, strasznie przesuszało moje wargi, a do tego zbierały się one we wszelakie załamania na nich się znajdujące. Dopiero w wakacje przekonałam się, że istnieją jeszcze pomadki spisujące się nieźle na moich ustach :)

POMADKI W ODCIENIACH POMARAŃCZOWYCH / KORALOWYCH



7. Pomadka Rouge Carisse w odcieniu „301 Dating Coral” marki L'oreal. - Już wspominałam o niej w poście na temat pomadek nabłyszczających. Przyznam szczerze, iż z czasem coraz lepiej spisywała się na moich ustach. W tym miesiącu to właśnie ona najczęściej na nich gościła :)

8. Pomadka w kredce Color Boost w odcieniu „03 Orange Punch” z Bourjois. - Nabłyszczająca pomadka w przepięknym, oranżowym kolorku. Uwielbiałam używać ją latem, choć zapewne zimą również do niej powrócę. Ładnie nabłyszcza usta, nie podkreśla suchych skórek – jestem na tak :)

9. Pomadka w odcieniu „61 I'm a lobstar!” z Essence. - Niestety, nie podbiła mojego serca. Trzeba było się namęczyć, aby ładnie prezentowała się na ustach. A do tego bardzo szybko z nich znikała.

POMADKI W ODCIENIACH RÓŻU



10. High Gloss Lipstick w odcieniu „010 Classic Rose” marki Gosh. - Co nieco o tej pomadce znajdziecie tu.

11. Pomadka w odcieniu „02 Sparkling Romance” z Essence. - Mam o niej to samo zdanie, jak w przypadku jej oranżowej koleżanki. Nic specjalnego.

12. Pomadka z serii Nude w odcieniu nr 603 z Celii. - Kosmetyk ten zaczęłam używać dopiero jakieś 2 tygodnie temu, więc jeszcze nie chciałabym jej oceniać. Jedyne co mogę stwierdzić to fakt, iż pozostawia bardzo delikatny kolorek na ustach i ma śliczny, winogronowy zapach :)

13. Pomadka Eliskir w odcieniu 05 z Wibo. - Bardzo lubię tę pomadkę! Ma śliczny beżowo – różowy odcień, ładnie prezentuje się na ustach. Do tego, nie wysusza ust i nie podkreśla suchych skórek :)



14. Pomadka „Glam & Sexy” w odcieniu 42 z Bell. - Jedna z lepszych pomadek, która znajduje się w moich zbiorach. Ładnie podkreśla i nabłyszcza usta, a do tego ma prześliczny zapach.

15. Pomadka do ust w odcieniu nr 540 z Eveline Cosmetics. - Była to moja pomadka nr 1 podczas tegorocznej wiosny. Ma śliczny, intensywnie różowy odcień, który bardzo ładnie podkreśla i uwydatnia usta. A do tego dość długo się na nich utrzymuje.

16. Pomadka Moisture Renew w odcieniu „210 Fancy” marki Rimmel. - A to jedna z gorszych pomadek, które posiadam. Jest twarda, trudno nakłada się ją na usta i potrafi podkreślać suche skórki. Jestem na nie!

17. Pomadka nabłyszczająca w odcieniu „200 Get the Nudes Paper!” z Catrice. - To właśnie tą pomadkę najczęściej używałam w sierpniu. Przepięknie nabłyszczała usta, delikatnie je nawilżała i dość długo się na nich utrzymywała. Bardzo ją polubiłam :)

     Wśród tych pomadek powinna znaleźć się również pomadka z Maybelline oraz z Miss Sporty, o których wspominałam w tym poście. Niestety, pozostawiłam je w swoim rodzinnym domu :(

BŁYSZCZYKI



     Od zawsze lubiłam używać błyszczyków – czy to tych w odcieniach różu, czy tych w odcieniach czerwieni. W swojej torebce zawsze noszę minimum 2 kosmetyki tego typu :) A oto moja skromna kolekcja:

BŁYSZCZYKI W ODCIENIU CZERWONYM



18. Pomadka w płynie Manifesto w odcieniu nr 906 z Paese. - Co do tego kosmetyku mam dość mieszane uczucia. Niby ładnie prezentuje się na ustach, nie podkreśla suchych skórek i dość długo się na nich utrzymuje. Niestety, strasznie barwi usta, schodzi z nich nierównomiernie, a aplikator, który znajduje się w opakowaniu, strasznie utrudnia jego aplikację.

19. Lakier do ust Apocalips w odcieniu „501 Stellar”. - Notkę o nim znajdziecie tu.

20. Lip Tint do ust w odcieniu nr 3 marki Bell. - Tego kosmetyku używam dość rzadko i to głównie z powodu jego ceglastego koloru, który średnio do mnie przemawia. Pomijając ten fakt, lip tint baaardzo długo utrzymuje się na ustach, nie podkreśla suchych skórek, ale nieco wysusza wargi.

21. Błyszczyk Air Flow w odcieniu nr 01 marki Bell. - Tester tego kosmetyku był dołączony do box'a kosmetycznego od Face & Look. Bardzo rzadko go używam, ponieważ błyszczyk ten strasznie podkreśla wszelakie suche skórki przy ustach i zbiera się w załamaniach warg.

BŁYSZCZYKI W ODCIENIU RÓŻOWYM I BEŻOWYM



22. Lip Tint w odcieniu różowym marki Bell. - Mam o nim podobne zdanie, jak o jego ceglastym koledze ;)

23. Błyszczyk do ust z kwasem hialuronowym w odcieniu nr 05. - Błyszczyk ten często nakładam na swoje usta, gdy wychodzę na uczelnię. Posiada on subtelny kolorek, który bardzo ładnie nabłyszcza usta. Szkoda tylko, że tak krótko się na nich utrzymuje...

24. Błyszczyk Magic Gloss Lipgloss 6 w 1 w odcieniu nr 358 marki Eveline Cosmetics. - Pisałam o nim w tej notce.

25. Błyszczyk do ust Glance Shine marki Quiz. - A tutaj znajduje się notka o nim ;)

BŁYSZCZYKI Z DODATKIEM BROKATU



26. Owocowy błyszczyk do ust Fruit Garden bodajże w odcieniu 01 z Eveline Cosmetics. - Przyznam szczerze, iż go nie znoszę. Kosmetyk tworzy na ustach kleistą, nieprzyjemną warstwę, która jakimś cudem roznosi się wraz z brokatem po całej twarzy. Mały koszmarek ;/


27. Holograficzny błyszczyk do ust 3D w odcieniu nr 68 z Eveline Cosmetics. - Tutaj znajduje się notka na jego temat.

******

     Tak oto prezentuje się moja kolekcja kosmetyków do ust. Jest ich dość sporo, ale zapewne część z Was ma tych produktów o wiele więcej ;) Mam nadzieję, że tak długi post Was nie zanudził ;)

Pochwalcie się - jak wygląda Wasza kolekcja produktów do ust? ;)

Buziaki, A.

sobota, 28 września 2013

Pierwsze urodziny bloga + niespodzianka z tej okazji :)

Hej dziewczyny!

   Wczoraj, 27 września, minął rok od założenia mojego bloga. Ciągle nie mogę uwierzyć, że ten czas tak szybko minął! W przeciągu tego roku napisałam 211 postów, z czego na mój blog zajrzało 41026 osób z czego aż 411 zostało ze mną na dłużej ( w postaci obserwatorów ;) ).

   Z tej okazji chciałabym serdecznie WAM podziękować za ten cudowny rok blogowania! To dzięki WAM mam ochotę i siłę dalej pisać oraz prowadzić mego bloga. Jesteście moją małą inspiracją :) :**

*****

   Z tej okazji przygotowałam dla Was konkurs, w którym do wygrania są 2 zestawy kosmetyków. I to właśnie Wy będziecie decydować, o który zestaw chcecie "walczyć" ;))



W skład pierwszego zestawu wchodzą takie kosmetyki jak:


* pomadka ochronna Lip Care marki Bell,
* balsam delikatnie brązujący marki Flos-lek,
* odżywka wybielająca do paznokci marki Eveline Cosmetics,
* dwufazowy płyn do demakijażu oczu marki Flos-lek,
* niebieski lakier do paznokci Safari,
* niebieski cień do powiek Paese,
* krem do depilacji Sensual marki Joanna.


A w skład drugiego zestawu wchodzą takie kosmetyki jak:


* pomadka ochronna Lip Care marki Bell,
* cienie do powiek marki Quiz,
* puder prasowany brązujący marki Vipera,
* dwie maski do włosów farbowanych blond Henna Wax marki Pilomax,
* cień do powiek marki Vipera,
* wodoodporny tusz do rzęs marki Quiz,
* próbka wygładzającej bazy pod makijaż marki Dax Cosmetics,
* spray nabłyszczający do włosów Hair Code.

   
A oto i zasady konkursu:

1. Musisz być obserwatorem mojego bloga.
2. Dodaj informację o konkursie na swoim blogu - w postaci baneru na pasku bocznym, bądź w osobnym poście.
3. Podaj swój adres e-mail.
4. Podaj numer zestawu, który chcesz otrzymać w razie wygranej.

Dodatkowo możesz zaobserwować moją stronę na facebooku, dzięki czemu dostaniesz dodatkowy los :)


A oto baner konkursowy:



Przykładowy wzór zgłoszenia:

1. Obserwuję jako:
2. Umieściłam baner na pasku bocznym / w osobnym poście: ( link do bloga )
3. Adres e-mail:
4. Wybieram zestaw numer:
5. Obserwuję na fb jako: ( imię i pierwsza litera nazwiska )


   Konkurs będzie trwał równy miesiąc - od dnia dzisiejszego, czyli 28 września, do 28 października bieżącego roku. Wszystkim biorącym udział - życzę powodzenia! :)

Regulamin:

1. Organizatorem konkursu jestem Ja, czyli autorka bloga www.alicja-w-krainie-kosmetykow.blogspot.com .
2. Sponsorem nagród jestem Ja ( zostały one przeze mnie kupione, bądź wygrane ).
3. Czas trwania konkursu  28.09. - 28.10.2013 roku.
4. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone maksymalnie 7 dni od daty jego zakończenia.
5. Osoby, które wygrają konkurs, dostaną ode mnie wiadomość na konto e-mail. Jeżeli w ciągu 3 dni nie odpiszą na niego - wybieram następnych zwycięzców.
6. Warunkiem udziału w konkursie jest bycie obserwatorem mojego bloga oraz wklejenie baneru w panel boczny bądź w osobną notkę. Dodatkowo mogą polubić moją stronę na fb, dzięki czemu otrzymają dodatkowy los.
7. Biorący udział w konkursie musi spełniać wszystkie podane powyżej warunki.
8. Nagrody zostaną wysłane zwycięzcom, w przeciągu 5 dni od otrzymania ich danych osobowych.

sobota, 10 sierpnia 2013

Nowy nagłówek + parę słów o błyszczyku od firmy Quiz.

Hej wszystkim!

     Jak mogłyście zauważyć - zmieniłam nagłówek swojego bloga. I nie - nie jest on moją zasługą. Moje małe, nagłówkowe cudo stworzyła pewna miła i kochana duszyczka -  . Dzięki niej mój blog wygląda o niebo lepiej niż poprzednio, ot co :) Jeszcze raz dziękuję Ci, Kochana, za poświęcenie swego czasu na stworzenie tego nagłówka! A Was - serdecznie zapraszam na jej bloga :)

     A teraz przejdę do zasadniczej części notki ;)

   Do pewnego czasu firmę Quiz kojarzyłam wyłącznie z lakierów do paznokci, które raz na jakiś czas kupowałam w tzw. "Chińczykach". Może nie utrzymywały się zbyt długo na paznokciach, ale były dostępne w bajecznych kolorach i to za śmiesznie niską cenę!

    Jednakże jakiś czas temu w moje łapki wpadł błyszczyk owej firmy z serii "Glance Shine" w odcieniu 02.


    Błyszczyk ma beżowy odcień, jednakże jest w nim zatopione mnóstwo srebrnych drobinek. Ze względu na jego błyszczący kolor - radziłabym go używać wieczorową porą, a nie w ciągu dnia.

    Produkt znajduje się w plastikowym opakowaniu o pojemności 7,5 ml i aplikuje się go na usta za pomocą wygodnego aplikatora z gąbeczką. Jego konsystencja jest dość gęsta i dość trudno rozprowadza się go na wargach.


     Błyszczyk jest dość klejący i zapewne nie każdej z Was by się to spodobało. Mimo to - kosmetyk dość długo utrzymuje się na ustach. W najlepszym przypadku jego trwałość wynosiła 4 - 5 godzin i zależna była od tego ile jadłam i piłam ( a jakżeby inaczej! ;] ).

    Kosmetyk ten ma jednak parę wad. Po pierwsze - drobinki w nim zawarte lubią "wędrować" po skórze w okolicach ust. Nie wygląda to zbyt estetycznie... Po drugie, jest on mało wydajny. Używam go może 2 razy w tygodniu i zużyłam ok. połowy opakowania.


    Kosmetyk ten ma parę zalet, jak i wad. Błyszczyk jest tani, dość długo utrzymuje się na ustach i ładnie się na nich prezentuje. Z drugiej strony, jest dość klejący, jego drobinki roznoszą się po ustach i jest mało wydajny.

    Mimo wszystko - mam w planach skusić się na inny wariant kolorystyczny tego produktu. Tak na spróbowanie - czy inny odcień spisze się inaczej niż ten, który posiadam :)

*****

    Miałyście kiedyś do czynienia z kosmetykami marki Quiz? Co o nich sądzicie?

Buziaki, Al. :)