Witajcie! :)
Skończył się styczeń, więc czas na kolejny projekt denko. W tym miesiącu udało mi się zużyć dość dużo produktów, w tym trochę tych z kategorii "kolorówka" :) No to przechodzę do rzeczy!
1. Maska oczyszczająca z szarą glinką firmy Ziaja. - Jest to moja ulubiona maseczka, z jaką do tej pory się spotkałam! Dobrze oczyszcza, matuje skórę - czego chcieć więcej? / Cena - 1,49 zł
2. Maska anty-stres z glinką żółtą firmy Ziaja. - Kupiłam ją specjalnie przed egzaminem dyplomowym ;) Dzięki niej skóra mojej twarzy wydawała się być bardziej odżywiona i mniej zmęczona niż standardowo. Polecam! / Cena - 1,49 zł
3. Maseczka matująco - regenerująca firmy AA. - Nawilża, odżywia, nie podrażnia. Jednakże efekt zmatowienia nie utrzymuje się na twarzy zbyt długo. / Cena - 1,99 zł
4. Maseczka na twarz, szyję i dekolt - wygładzająca z Perfecty. - Moich zmarszczek mimicznych mi nie zlikwidowała, ale na pewno dobrze nawilżyła mi skórę :) / Cena - 1,39 zł
5. Maseczka na twarz, szyję i dekolt - głęboko nawilżająca z Perfecty. - Jest to jedna z lepszych maseczek nawilżających, które używałam do tej pory. Polecam! / Cena - 1,39 zł
6. Maseczka napinająca Q10 z Rival de Loop. - Ten kosmetyk to totalny niewypał! Maseczka wywołała pieczenie i podrażnienie mojej skóry. Do tego miała nieprzyjemny, duszący zapach. Odradzam jej kupno! / Cena - w promocji 1,59 zł
7. Krem pielęgnujący Johnson's Baby - próbka. - Stosowałam go jako krem do rąk i spisywał się przy tym znakomicie. Ma bardzo ładny, delikatny zapach, który umilał codzienną pielęgnację. / Cena - za darmo, w ramach ankiety
8. Mleczko pielęgnujące Johnson's Baby - próbka. - Produkt ten stosowałam tak jak zaleca producent, czyli jako mleczko do ciała. Dzięki niemu moja skóra była bardzo dobrze nawilżona i gładka w dotyku. Szkoda, że opakowanie miało tylko 50 ml. / Cena - za darmo, w ramach ankiety
9. Łagodny płyn do mycia ciała i włosów 3 w 1 Johnson's Baby - próbka. - Stosowałam go wyłącznie jako szampon do mycia włosów. Fakt faktem - mył włosy bardzo dobrze, jednakże bardzo je plątał. Koniecznością było dodatkowe użycie odżywki bądź maski do włosów. / Cena - za darmo, w ramach ankiety
10. Mgiełka do ciała "Play It Spicy" z Playboy'a. - Męczyłam się z nią od pół roku i nareszcie ją zużyłam. Bardzo lubiłam jej zapach, lecz bardzo krótko utrzymywał się on na ciele. / Cena - ok. 15 zł
11. Dezodorant "Mystic Moments" z Fa. - W mojej kosmetyczce zawsze znajdzie się choć jeden dezodorant Fa. Uwielbiam je za ich zapachy, trwałość i dobrą ochronę przed potem. Polecam! / Cena - ok. 7 zł
12. Balsam do ciała rozświetlająco - nawilżający firmy Soray'a. - Balsam miał bardzo ładny zapach, szybko się wchłaniał. Jednakże miał opakowanie bardzo oporne na otwieranie, a większość drobinek zostawała na dłoniach a nie na ciele. Nie sądzę bym jeszcze go kiedyś kupiła. / Cena - ok. 8 - 9 zł.
13. Szarlotkowe masło do ciała firmy Farmona. - Jest to mój ulubieniec tego miesiąca! Idealnie nawilża i wygładza ciało, a do tego przepięknie pachnie. Jego recenzję znajdziecie TU. / Cena - za darmo, w ramach testowania w serwisie Bangla.pl
14. Krem do rąk "Anti-Ageing" firmy Kamill. - Dobrze nawilżał skórę, ale miał strasznie duszący zapach. I był niewydajny, ot co. / Cena - ok. 5 - 6 zł
15. Krem glicerynowy do rąk o zapachu melona z Czterech Pór Roku. - Tak jak poprzednik - dobrze nawilżał i odżywiał skórę, ale mimo dużej objętości - był mało wydajny. / Cena - ok. 3 - 4 zł
16. Antyoksydacyjny krem do twarzy z AA Eco. - Stosowałam go wyłącznie wieczorną porą. Bardzo dobrze odżywiał i nawilżał moją skórę. Może kiedyś jeszcze do niego wrócę. Dokładniejszą recenzję znajdziecie TU. / Cena - ok. 40 zł
17. Szampon Timotei Intensywna Odbudowa. - Kosmetyk ten nie przypadł mi do gustu - obciążał i przetłuszczał moje włosy, a w ostatnich dniach jego stosowania wywołał u mnie łupież. Nie polecam. / Cena - ok. 10 zł
18. Żel pod prysznic o zapachu żurawiny i białej herbaty z Isany. - Uwielbiam żele z Isany za ich szeroką gamę zapachową. Ten jest jednym z moich ulubieńców :) / Cena - 3 zł
19. Emulsja do higieny intymnej Intimea. - Recenzję o tym kosmetyku znajdziecie TU. / Cena - 3 - 4 zł
20. Peeling do ciała "Kiwi i karambola" firmy Farmona. - Miał przepiękny zapach, ale według mnie bardziej przypominał żel peelingujący niż typowy peeling. Dokładniejsza recenzja - TU. / Cena - ok. 7 zł
21. Wygładzający peeling do ciała z ekstraktem z oliwek firmy Joanna. - Jeden z lepszych zdzieraków, które miałam szansę używać. Uwielbiam go i na pewno jeszcze kiedyś do niego wrócę :) Recenzja - TU. / Cena - ok. 10 - 11 zł
22. Krem BB firmy Maybelline. - Recenzja TU :) / Cena - ok. 17 zł
23. Błyszczyk High Shine firmy Manhattan. - Miał bardzo ładny kolor, ale zbyt szybko się skończył. Dokładniejsza recenzja TU. / Cena - w promocji 10 zł
24. Lakier do paznokci New York City. - Zakupiony w Pepco kosmetyk służył mi głównie jako baza pod inne lakiery. / Cena - 3 zł
25. Cienie do powiek Infinity. - Kupiłam je aż 5 lat temu w Naturze - czas je już wyrzucić, chociaż nie są do końca wykorzystane :) Mają dobrą pigmentację i dość długo utrzymywały się na powiekach. / Cena - ok. 7 zł
26. Cienie do powiek Isadora. - Dostałam je w prezencie aż 6 lat temu. Wyrzucam je, bo są już przeterminowane. Szkoda, bo bardzo lubiłam je używać. / Cena - prezent, w sklepie ok. 30 - 40 zł
27. Cienie do powiek ( nieznanej mi firmy ;) ). - Kupiłam je 3 lata temu w tzw. Chińczyku. Wyrzucam je z tego samego powodu co ich poprzednicy. / Cena - 5 zł
Koniec styczniowego projektu denko! :) Uff, trochę mi to zajęło, ale dobrnęłam do końca :)
Miałyście kiedyś któryś z tych kosmetyków?
Pozdrawiam! :)









