sobota, 8 marca 2014

Konkurs z okazji Dnia Kobiet :)

     Moje Kochane Kobietki! Na samym początku chciałam każdej z Was złożyć najserdeczniejsze życzenia z okazji naszego dzisiejszego święta! Aby radość i szczęście nigdy Was nie opuszczało, a na Waszych twarzach - zawsze gościł uśmiech :)

     Z okazji Dnia Kobiet przygotowałam dla Was małe rozdanie. Zasady są proste - wystarczy być obserwatorem mego bloga i podać swój adres e-mail. I tylko to ;) 

A co możecie wygrać?


- Olejek łopianowy ze skrzypem polnym z Green Pharmacy,
- Krem na noc oraz krem na dzień z komórkami macierzystymi marki Ingrid Cosmetics,
- Pomadkę ochronną Bebe 'Young Care',
- Orzewiający żel pod prysznic z limonkowo - cytrusowym koktajlem egzotycznym marki Ziaja,
- Lakier do paznokci świecący pod lampą UV marki Lovely - nr 02,
- Mydło glicerynowe ręcznie robione ' Lavender & Magnolia',
- Parafinową maskę do rąk z Eveline Cosmetics oraz peeling i maskę do stóp z Efektimy.


A oto zasady rozdania:

1. Musisz być obserwatorem mego bloga.
2. Podać swój adres e-mail.
3. Dodatkowo, jeżeli chcesz zdobyć dodatkowy los, dodaj baner w panel boczny na swym blogu lub w osobnym poście.


Poniżej znajdziecie baner konkursowy:



Przykładowy wzór zgłoszenia:

1. Obserwuję jako:
2. Umieściłam baner w panelu bocznym / w osobnym poście: Tak / Nie ( podaj link ;) )
3. Mój adres e-mail:


     Konkurs z okazji Dnia Kobiet będzie trafił równy miesiąc: od 8 marca do 8 kwietnia. Mam nadzieję, że jego zasady są dla Was jasne i przejrzyste :) Każdej z Was, która weźmie udział w konkursie, życzę powodzenia! 

Regulamin:

1. Organizatorem konkursu jestem Ja, czyli autorka bloga www.alicja-w-krainie-kosmetykow.blogspot.com .
2. Sponsorem nagród jestem Ja ( zostały one przeze mnie kupione, bądź wygrane ).
3. Czas trwania konkursu  08.03. - 08.04.2014 roku.
4. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone maksymalnie 7 dni od daty jego zakończenia.
5. Osoay, która wygra konkurs, dostanie ode mnie wiadomość na konto e-mail. Jeżeli w ciągu 3 dni nie odpisze na niego - wybieram następną zwyciężczynię.
6. Warunkiem udziału w konkursie jest bycie obserwatorem mojego bloga oraz podanie swojego adresu e-mail. Dodatkowo można dodać baner w panel boczny bloga lub w osobnym poście, dzięki czemu można otrzymać dodatkowy los.
7. Biorący udział w konkursie musi spełniać wszystkie podane powyżej warunki.
8. Nagrody zostaną wysłane zwycięzcom, w przeciągu 5 dni od otrzymania ich danych osobowych.


POWODZENIA! :)

czwartek, 6 marca 2014

Ulubieńcy - luty 2014.

     Chyba zaczynam być mistrzynią w pisaniu krótkich i treściwych notek. Ostatni post zakupowy nie należał do najdłuższych. Dzisiejszy również "nie przerazi" Was dużą ilością zapisanych linijek czy też dodanych zdjęć ;)

     W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić Wam moich lutowych ulubieńców. Nie jest ich dużo. Ba! Jest ich tylko trzy sztuki. Jednakże każdy z nich podbił moje serducho :)


     Peeling błotny do twarzy marki BingoSpa może odrzucać od siebie nieprzyjemnym zapachem i dość opornym zmywaniem z twarzy. Drobinki peelingujące potrafią "dzielnie" trzymać się skóry i nie jest im straszne płukanie wodą ;) Jednak to, co ten produkt robi z moją twarzą... Dawno nie miałam peelingu, który by tak dobrze oczyszczał i wygładzał skórę. Kiedy po raz pierwszy go zastosowałam - oniemiałam z zachwytu! Moja twarz była oczyszczona, miękka w dotyku i gładka ( jak pupa niemowlęcia ;) ). Kosmetyk ten może nie jest idealny ( o czym dowiecie się w najbliższym czasie w notce na jego temat ), ale i tak podbił moje serce :)

     Kolejnym moim ulubieńcem jest nawilżający krem odprężający z serii "Hydrativ" marki Tołpa. To właśnie on jest moim wybawcą w walce z suchą, podrażnioną skórą. Niekiedy stosowałam go 2 - 3 razy dziennie, kiedy miałam taką potrzebę. Kosmetyk nie zapycha moich porów skórnych, bardzo dobrze nawilża, koi skórę, łagodzi wszelakie podrażnienia, które się na niej znajdują. Może i jest nieco niewydajny ( w miesiąc zużyłam połowę tubki ), ale i tak jestem pewna, że zakupię go ponownie za jakiś czas :)

     Ostatni ulubieniec to nagietkowy tonik marki Ziaja. To dzięki niemu jakimś cudem udało mi się wykończyć piankę oczyszczającą z Iwostinu. A cóż on takiego robi? Kosmetyk ten idealnie koi, odświeża i eliminuje uczucie ściągnięcia skóry. Jedno pociągnięcie wacikiem, który jest nasączony tonikiem, a moja skóra odzyskuje dawny wygląd. Dodatkowo, produkt marki Ziaja jest tani i można go znaleźć w każdej drogerii. Polecam go z całego serducha :)


Miałyście któryś z powyższych kosmetyków? Co o nich sądzicie?

Wasza A.